Onaela pisze:Samanto,mam kilka odmian dalii i żadne nie stoją długo w wazonieMax 2 dni,a trzeciego już trzeba wyrzucać.
Pod koniec kwietnia będę sadzć swoje,więc jak mi zostanie,to Ci podeślę.Ale moje karpy duże są i ciężkie okrutnieTylko czy będziesz miała je gdzie przechować przez zimę ?
Akurat z przechowaniem to nie ma problemu - na działce jest taka fajna piwnica, kiedyś były tam przechowywane warzywa i nawet przetwory i gut. Ale faktycznie, karpy dalii są ciężkie - lepiej poszukam ich na targu, jak zamierzałam.
2-3 dni?! Dlaczego?! Daliami jak pamiętam, chętnie ubierano u nas kościół, ponieważ nie trzeba było od razu zmieniać na świeże. Moze coś ta kobitka dodawała do wody w której stały? Ale to i do czego innego też by dodała?






..już wiem do kogo będę się uśmiechała, aby otrzymać po kawałku kłącza, po tym jak z powodu eksperymentu wszystkie moje dalie szlag trafił ![prosi/szacuneczek [prosi]](./images/smilies/prosze.gif)

Wielkie dzięki, krążę wokół dali i nawet miałam już jedną w ręku ale nie, bo przecież za zimno... Przez nawarstwienie spraw zupełnie zapomniałam, że przecież mogę do doniczki posadzić
A w tym roku chcę mieć dalie bo zatęskniłam za nimi i mam na nie miejsce ![jupi [jupi]](./images/smilies/jupi.gif)

![mysli [mysli]](./images/smilies/mysli.gif)



