
.Ja proponuję jedną sadzonkę w ukorzeniacz i do lekkiej ziemi (pod słoik lub przeżroczystą folię),a drugą w słoiczek i do wody.A nuż puści korzonki?Wtedy juz bitwa wygrana! 






! Ciekawe, a ja zawsze byłam przekonana że jak koło gałązki w wodzie tworzyła się mgiełka to że to po prostu jakaś pleśń... 
Albera pisze:Daktyl? Proste: do ziemi, podlewać i czekać. Kiedyś wyhodowałam,miał już prawdziwe pierzaste liście.
Jedynko - nie znamy tu takiego pojęciaJedynka pisze: Ależ się rozpisałam. Chyba za dużo.
Ale znów kupię, posieję i gdzie ja to przez zimę przetrzymam... Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości