Ja u swoich zaobserwowałam natomiast, że jak mają za sucho (chyba
A po okresie deszczowym znó są bardziej zielone
Niby obok siebie, ale borówka jest dość wrażliwa na odczyn gleby w korzeniach - sprawdź pH pod tym mało zielonym krzewem.tereklo pisze: czy czegoś brakuje w pokarmie? Sadzone podobnie, stanowisko obok siebie.
![prosi/szacuneczek [prosi]](./images/smilies/prosze.gif)
,wcześniej robiły to dzieci.Tomku,jaką odmianę borówek masz u siebie?Ja pisząc u mnie mam na myśli drugą działkę i nie wiem jakiej odmiany są borówki,na pewno nie jest to borówka am.wysoka bo krzewy są niskie.


@ tereklo - 31 lipca 2013, 07:49Edytuj Usuń
musi dojrzeć, potem dobrze ją przemrozić - jak jarzębinę ale to nie jest wymóg konieczny
@ annorl1 - 31 lipca 2013, 07:49Change users permissions Edytuj Usuń
Tereklo, a kiedy się ją zbiera? tak mniej wiecej?
@ tereklo - 31 lipca 2013, 07:49Edytuj Usuń
u nas chłodniejszy klimat to czas aroniowy dopiero początkiem września
@ tereklo - 31 lipca 2013, 07:49Edytuj Usuń
moja aronia jeszcze blado-czerwona
@ tereklo - 31 lipca 2013, 07:50Edytuj Usuń
zależy pewnie od odmiany aronii - koniec sierpnia a początek września, z ukłonem w stronę wrześniowych zbiorów a jak się zakłada siatki to i nawet później
@ annorl1 - 31 lipca 2013, 07:51Change users permissions Edytuj Usuń
moja właśnie juz taka ciemno czerwona i czarna
@ annorl1 - 31 lipca 2013, 07:51Change users permissions Edytuj Usuń
nie mam siatkinie wiem jaka to odmiana bo nie ja sadziłam, ale wiem ze ten jednen krzeczek który jest zawsze ładnie owocuje
@ tereklo - 31 lipca 2013, 07:52Edytuj Usuń
może w słońcu trochę szybko ja przypiekło? owoc w środku musi miec jednolity czarny (ciemny) kolorek

annorl1 pisze:Tereklo, ale do piekarnika to takie świeże czy przemrożone?
tomicron pisze:Jak na moje to aronia nigdy nie jest dobra do jedzenia - zawsze ma taki posmak, za który nie lubię świdośliwy,
![mniam [mniam]](./images/smilies/hungry.gif)

A przecież wydaje mi się że nie mogę sobie nic zarzucić, był z pełnym pietyzmem posadzony - może to przez to że oba razy sadziłam te krzewy w Ciężkowicach i mokra długa zima w bagiennej glebie z przymrozkami im nie pasuje?
w każdym razie jak wciąż masz odrosty które karczujesz bo włażą ci na trawnik i jeszcze ci się nie znudziło przywożenie ich mnie to możesz mi znów przywieźć do Tuurmy kiedyś jak będziesz autem, tym razem dostaną miejscówkę już na Długoszynie - może to pomoże Cebulka pisze:To może by dali jakiś odrost korzeniowy uszczknąć?

Wróć do Drzewa i krzewy owocowe
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości