

magdziołek pisze:na kołnierzu zbiera się dosłownie pleśń, bo "osad" to b. delikatne określenie


Ale z drugiej strony żadne pranie nie pachnie tak jak to suszone na wolnym powietrzu...
i jeżeli można sobie na to pozwolić to suszarka jest naprawdę wygodna.Myśmy zakupili taką pralkę tylko dlatego że w zimie czy przy złej pogodzie pranie nie schło a niestety pralki miały kiedyś tylko 400- 800 obrotów a to było stanowczo za mało.a ja prania nigdy nie wysuszałam w niej na wiór.Wiesz gdyby tylko prąd był u nas troszkę tańszy a i suszarki też to bym się na nią zdecydowała, bo nawet ta z pralką była wielką pomocą.Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości