Cytryna skierniewicka
Farmer mi nabył drogą kupna
Roślinka spora, wys. ok 50 cm, niemniej słabo rozgałęziona i również skąpo ulistniona
Ściśnięte to to w malusieńkiej doniczce . Przy przesadzaniu, okazało się, że doniczkowana była chyba przedwczoraj,bo bryły jako takiej faktycznie nie było - ziemia rozsypała się kręgiem i korzonki golusie.
No , ale nabył. Plusem są pączki kwiatowe . Przędziorków CHYBA brak.
Przesadziłam bidulę, podlałam, postawiłam na południowo -zachodnim parapecie.
Czy ktoś z szacownego grona ma doświadczenie w opiece nad cytrusami ?
Bom strapiona wielce ... Farmer pełen nadziei, dumny i blady czeka na herbatę z plasterkiem WŁASNEJ cytryny
No , ale nabył. Plusem są pączki kwiatowe . Przędziorków CHYBA brak.
Przesadziłam bidulę, podlałam, postawiłam na południowo -zachodnim parapecie.
Czy ktoś z szacownego grona ma doświadczenie w opiece nad cytrusami ?
Bom strapiona wielce ... Farmer pełen nadziei, dumny i blady czeka na herbatę z plasterkiem WŁASNEJ cytryny

I ile ich na krzaczku ,aż kamień potrzebny,żeby sie doniczka nie przewróciła 
![szok [szok]](./images/smilies/szok.gif)
![mniam [mniam]](./images/smilies/hungry.gif)