PŁODOZMIAN-uprawa po oborniku

Choroby i pasożyty roślin, preparaty ekologiczne, nawożenie, kompostowanie, gleba, ściółkowanie, rośliny trujące, szambo...

PŁODOZMIAN-uprawa po oborniku

Postautor: zomarel » wt mar 05, 2013 9:50 pm

Warzywa uprawiane w 1 roku po oborniku:
kapusty głowiaste,pekińska,kalafiory,brokuły,ogórki,melony,kawony,dynia,selery w tym naciowe,papryka,oberżyna,cebula,karczochy.kardy,fenkuł,bakłażany

Warzywa uprawiane w 2 roku po oborniku:
marchew,pietruszka,fasola szparagowa,ziemniaki,pomidory,pory,czosnek,jarmuż,rzodkiewka,rzepa,skorzonera,salsefia,roszponka,sałata,soja,kukurydza

Warzywa uprawiane w 3 roku po oborniku:
groszek,bób,fasola,buraki ćwikłowe i liściowe,pasternak,kalarepa,szpinak,soczewica,rzodkwie(czarna,biała,japońska,rzeżucha,rokietta,portulaka
Awatar użytkownika
zomarel
Weterani
 
Posty: 2650
Rejestracja: wt sty 22, 2008 7:34 pm

Re: PŁODOZMIAN-uprawa po oborniku

Postautor: zomarel » wt mar 05, 2013 10:00 pm

Może takie odręczne notatki też się przydadzą?
Płodozmian 5-letni.jpg
Awatar użytkownika
zomarel
Weterani
 
Posty: 2650
Rejestracja: wt sty 22, 2008 7:34 pm

Re: PŁODOZMIAN-uprawa po oborniku

Postautor: tereklo » wt mar 05, 2013 10:03 pm

Kapustne to moga iść w pierwszym albo w drugim roku po oborniku? Objętne im to?
Wiedza jest czymś, co istnieje w umysłach, nie w bazach danych – to relacyjna sieć faktów i umiejętności, wyuczona, praktykowana, z czasem doprowadzana do mistrzostwa.
Obrazek
Awatar użytkownika
tereklo
Administrator
 
Posty: 4422
Rejestracja: sob cze 04, 2011 6:07 am
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka

Re: PŁODOZMIAN-uprawa po oborniku

Postautor: zomarel » wt mar 05, 2013 10:08 pm

Też miałam dylemat,ale wygląda na to,że tak bo to jest ściąga z jakiegoś czasopisma ,żeby była" pod ręką".
Awatar użytkownika
zomarel
Weterani
 
Posty: 2650
Rejestracja: wt sty 22, 2008 7:34 pm

Re: PŁODOZMIAN-uprawa po oborniku

Postautor: Cebulka » wt mar 05, 2013 10:09 pm

Dzięki Zosiu [tuli]
Kurczę a kalarepka mi wypadła na świeżo nawiezionej grządce :/

Nie masz może też wypisanych warzyw które nie tolerują świeżego obornika? Bo zdaje się takie też są [skrob]
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Re: PŁODOZMIAN-uprawa po oborniku

Postautor: zomarel » wt mar 05, 2013 10:16 pm

Niestety, nie mam.
Awatar użytkownika
zomarel
Weterani
 
Posty: 2650
Rejestracja: wt sty 22, 2008 7:34 pm

Re: PŁODOZMIAN-uprawa po oborniku

Postautor: tereklo » wt mar 05, 2013 10:28 pm

Z tego co pamiętam to marchewka, pietruszka i cebula.
Nie poleca się też świeżego obornika pod uprawę warzyw korzeniowych, cebulowych, pomidorów, róż, astrów, piwonii - ponoć zioła typu bazylia, lawenda, anyż czy mięta świeżego nie lubią - a prawdę mówiąc, wpływa on na aromat ziół !
Dla kwiatów jego nadmiar powoduje wręcz zmniejszenie kwitnienia - pędząc je w „nać", niż w kwiat. Jednorocznym kwitnącym ponoć wręcz opóźnia kwitnienie. Stąd nie zaleca się go nawet pod winorośle.
Spotykam też różne opinie o obornikowaniu ogórka - raz ponoć lubi, inni twierdzą, że nie.
Wiedza jest czymś, co istnieje w umysłach, nie w bazach danych – to relacyjna sieć faktów i umiejętności, wyuczona, praktykowana, z czasem doprowadzana do mistrzostwa.
Obrazek
Awatar użytkownika
tereklo
Administrator
 
Posty: 4422
Rejestracja: sob cze 04, 2011 6:07 am
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka

Re: PŁODOZMIAN-uprawa po oborniku

Postautor: tereklo » wt mar 05, 2013 10:36 pm

Zosiu, wspominałaś, że masz w ogródku turkucie - może zerknij, jak wykorzystać świeży obornik do jego unieszkodliwienia http://www.e-ogrody.pl/Ogrody/1,113645, ... jadka.html

Zwalczanie turkucia podjadka jest dość pracochłonne i przynosi różne efekty. Najbardziej skuteczne są środki chemiczne, ale niestety, nie są one obojętne dla człowieka i innych istot żywych.

Można pokusić się o wyłapanie turkuci. Wykorzystujemy tu świeży obornik, a najlepiej nawóz koński. Należy wykopać spory dół (ok. 0,5×0,5×0,5 m), wypełnić go nawozem i przykryć cienką warstwą ziemi. Nawóz wabi turkucie, które się w nim gromadzą. Co jakiś czas, np. co dwa tygodnie, wyrzucamy zawartość dołu na zewnątrz i wyłapujemy owady. Następnie ponownie zapełniamy dół nawozem. Przed zimą warto tam wrzucić świeży obornik, który dzięki naturalnym procesom gnilnym i wydzielanemu przy tym ciepłu nie zamarznie. Zimą parokrotnie powtarzamy tę czynność i niszczymy znalezione turkucie.

Inną metodą jest zalewanie gniazd lęgowych mieszanką wody i oleju. W okresie wegetacji łatwo można zlokalizować podziemne kanały, którymi przemieszczają się turkucie. Tworzą one podłużne wybrzuszenia na powierzchni ziemi. Natomiast gniazda lęgowe (w czerwcu i lipcu) znajdują się na ich końcach i są lekko zapadnięte. Można miejsca gniazd zalewać wodą wymieszaną z olejem jadalnym. Zgromadzone w gniazdach turkucie i ich larwy wychodzą na powierzchnię ziemi i stamtąd je wyłapujemy.

Do łapania owadów można użyć wysokiego słoika o gładkich ścianach. Zakopujemy go w ziemi tak, aby górna krawędź naczynia znajdowała się równo z powierzchnią ziemi. Naczynia te umieszczamy w kanale zrobionym przez turkucia. Niektórzy stosują dodatkowo pionowo wkopane deseczki, które niejako ukierunkowują turkucia w jego wędrówce do pułapki. Naczynia takie należy często przeglądać i wybierać złapane okazy.

Przy wszystkich tego typu działaniach ważne jest, żeby zastosować je na dużym obszarze, wszędzie tam, gdzie zlokalizujemy obecność szkodników. Niszczenie ich w jednym tylko ogródku, kiedy wokół jest ich cała masa, nie przyniesie większych rezultatów. Do polowania na turkucie trzeba zatem namówić także sąsiadów.
Wiedza jest czymś, co istnieje w umysłach, nie w bazach danych – to relacyjna sieć faktów i umiejętności, wyuczona, praktykowana, z czasem doprowadzana do mistrzostwa.
Obrazek
Awatar użytkownika
tereklo
Administrator
 
Posty: 4422
Rejestracja: sob cze 04, 2011 6:07 am
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka

Re: PŁODOZMIAN-uprawa po oborniku

Postautor: zomarel » wt mar 05, 2013 10:54 pm

Tereniu,już to wszystko przerabiałam i nadal staram się z nimi walczyć,ale jak wspomniałaś samemu się tego nie zwalczy,a u nas dużo ogrodów jest bardzo zaniedbanych.Na działce obok, sąsiad ostro wszystko traktuje chemią i ma mniej szkodników,a ja wolę mieć mniejsze plony ,a za to zdrowsze .
Awatar użytkownika
zomarel
Weterani
 
Posty: 2650
Rejestracja: wt sty 22, 2008 7:34 pm

Re: PŁODOZMIAN-uprawa po oborniku

Postautor: tereklo » wt mar 05, 2013 10:56 pm

A może z tego zrobić interes [skrob]. Turkucie (żywe) są najlepszą przynętą na sumy (ryby - żeby była jasność) :)

Trzeba jeszcze wymienić brukselkę, czyli ogólnie rzecz biorąc pasuje do listy - bo to kapustne. Lubi obornik więc w pierwszym lub drugim roku śmiało można ją siać.
Wiedza jest czymś, co istnieje w umysłach, nie w bazach danych – to relacyjna sieć faktów i umiejętności, wyuczona, praktykowana, z czasem doprowadzana do mistrzostwa.
Obrazek
Awatar użytkownika
tereklo
Administrator
 
Posty: 4422
Rejestracja: sob cze 04, 2011 6:07 am
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka

Re: PŁODOZMIAN-uprawa po oborniku

Postautor: Cebulka » wt mar 05, 2013 11:11 pm

O, właśnie, brukselkę też chcę mieć [!]
To fajnei że może być od razu po oborniku :D
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm


Wróć do Chemia czy ekologia - grunt żeby pomogło

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości