Żyworódka

Postautor: tereklo » pn lut 27, 2012 12:12 pm

Cebulko, może masz aloes? Tez leczniczo działa, podobnie jak żyworódka. Jeśli poszukasz, w sprzedaży jest sok z żyworódki. Wiesz, jeszcze pozostaje miód, świetnie goi rany (moja ciotka zapuszczała miód w dziurę w gipsie na krwiak (hmmm to już była rana) podgipsowy, mama ma często wylewy podskórne (jak coś kroi to zaraz ma sine palce a czasem całą dłoń) i to też okłada kompresem z miodu. Warto (przy cukrzycy) zjadać aronię (można nabyć suszoną do zjadania albo zaparzania - takie płatki aroniowe) albo pić sok. Oprócz obniżenia poziomu cukru we krwi powoduje (odśrodkowo) szybsze gojenie ran i wchłanianie krwiaków.

Dodam, że ciotka jest pielęgniarką z 45 letnim stażem pracy w dużym mieście- jeśli to uwiarygadnia wspomniane zastosowanie miodu.
Wiedza jest czymś, co istnieje w umysłach, nie w bazach danych – to relacyjna sieć faktów i umiejętności, wyuczona, praktykowana, z czasem doprowadzana do mistrzostwa.
Obrazek
Awatar użytkownika
tereklo
Administrator
 
Posty: 4422
Rejestracja: sob cze 04, 2011 6:07 am
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka

Postautor: belva » pn lut 27, 2012 2:44 pm

Cebulka pisze:Hmm mój tata właśnie wczoraj brzydko rozwalił sobie nogę i na pewno będzie się to ślimaczyc zamiast goic (obrzęki, cukrzyca itp [rol] ) i tak tu rozmawiacie że aż się zastanawiam [skrob]

]


kaktus ciezki i niewygodny do noszenia ale normalne liscie z kapusty tez pomagaja
"Wielki sztorm pozostawił na plaży tysiące rozgwiazd. Starzec idący brzegiem morza brał rozgwiazdy do ręki i odnosił do wody. Co ty robisz, starcze? Zapytał go przechodzący obok młodzieniec - przecież tych rozgwiazd jest tutaj dziesiątki tysięcy, tak ich wszystkich nie uratujesz! Twoje staranie nie ma sensu.. Tymczasem starzec, wkładając kolejną rozgwiazdę do wody, odpowiedział: dla niej ma sens"
Awatar użytkownika
belva
Weterani
 
Posty: 3182
Rejestracja: pt maja 23, 2008 5:19 am

Postautor: Samanta » pt mar 23, 2012 11:21 am

mam wiadomość: moja żyworódka od Basi ocalała i mam!
Basiu te sadzonki co były zawinięte w watę, co to poschły po drodze namoczyłam w wodzie, stały w niej bardzo długo i powolutku zaczynały jakby dochodzić do siebie. To nic nie mówiłam tylko zaciskałam kciuki.
Gdy uznałam, ze juz można zaryzykowac, wsadziłam je w ziemie i przykryłam słoikiem. I juz wiem, ze są , ze będą żyć.
Jak tylko odzyskam aparat to zrobię im zdjęcie i Wam pokażę.
Ale to znaczy, ze żyworódka ma jednak wielką wolę przetrwania i Tereniu dla Twojej też słoneczko zaświeci i doczekasz się buszu ! [lol]
Jeśli mówisz do Boga, to się modlisz. Jesli Bóg mówi do ciebie, masz schizofrenię.
Awatar użytkownika
Samanta
Weterani
 
Posty: 1868
Rejestracja: sob paź 18, 2008 10:40 pm

Postautor: Baś_22 » pt mar 23, 2012 11:28 am

Sami, bardzo się cieszę [jupi] Twój upór i wola walki oraz niezwykła żywotność żyworódki (co chyba leży w jej naturze :) ) doprowadziły do sukcesu [brawo] :)
Jeszcze tyle przede mną :) [krolik]
Serdecznie zapraszam do odwiedzin mojego bloga :) http://berberrus.com.pl
Jestem także na: https://www.facebook.com/berberrus
Awatar użytkownika
Baś_22
Weterani
 
Posty: 8995
Rejestracja: sob sty 27, 2007 7:35 pm
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Samanta » pt mar 23, 2012 12:23 pm

No ale bardzo dlugo nie wiedziałam co z tego wyjdzie a tu, masz ci los jest żyworódka. Ona nie na darmo tak sie nazywa!
Jeśli mówisz do Boga, to się modlisz. Jesli Bóg mówi do ciebie, masz schizofrenię.
Awatar użytkownika
Samanta
Weterani
 
Posty: 1868
Rejestracja: sob paź 18, 2008 10:40 pm

Postautor: tereklo » pt mar 23, 2012 12:31 pm

Samanto, brawo!! Kochasz roślinki a one odwdzięczają się. U mnie na busz nie bardzo jest miejsce, wolę rośliny miniaturowe a marzy mi się oranżeria....
Wiedza jest czymś, co istnieje w umysłach, nie w bazach danych – to relacyjna sieć faktów i umiejętności, wyuczona, praktykowana, z czasem doprowadzana do mistrzostwa.
Obrazek
Awatar użytkownika
tereklo
Administrator
 
Posty: 4422
Rejestracja: sob cze 04, 2011 6:07 am
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka

Postautor: Samanta » pt mar 23, 2012 7:14 pm

A żebyś wiedziała jak człowieka cieszy taka roślinka cudem ocalona!
Jeśli mówisz do Boga, to się modlisz. Jesli Bóg mówi do ciebie, masz schizofrenię.
Awatar użytkownika
Samanta
Weterani
 
Posty: 1868
Rejestracja: sob paź 18, 2008 10:40 pm

Postautor: tereklo » sob mar 24, 2012 5:55 am

Na kafeterii ktoś zapytał o kalanchoe a ktos inny podał link
http://ziola.pisz.pl/kalanchoe/

Interesujące. Nie wiedziałam. że kalanchoe jest lecznicze i że obie te rośliny - żyworódka i kalanchoe sa ze sobą spokrewnione.
Wiedza jest czymś, co istnieje w umysłach, nie w bazach danych – to relacyjna sieć faktów i umiejętności, wyuczona, praktykowana, z czasem doprowadzana do mistrzostwa.
Obrazek
Awatar użytkownika
tereklo
Administrator
 
Posty: 4422
Rejestracja: sob cze 04, 2011 6:07 am
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka

Postautor: Samanta » ndz mar 25, 2012 4:22 pm

A to wynik mojego eksperymentu botanicznego, teraz mogę pokazać bo wiem że się udało:
Obrazek
Jeśli mówisz do Boga, to się modlisz. Jesli Bóg mówi do ciebie, masz schizofrenię.
Awatar użytkownika
Samanta
Weterani
 
Posty: 1868
Rejestracja: sob paź 18, 2008 10:40 pm

Postautor: Baś_22 » ndz mar 25, 2012 8:12 pm

Świetnie Sami [brawo]
Jeszcze tyle przede mną :) [krolik]
Serdecznie zapraszam do odwiedzin mojego bloga :) http://berberrus.com.pl
Jestem także na: https://www.facebook.com/berberrus
Awatar użytkownika
Baś_22
Weterani
 
Posty: 8995
Rejestracja: sob sty 27, 2007 7:35 pm
Lokalizacja: Wrocław

Re: Żyworódka

Postautor: magdziołek » pn sie 13, 2012 1:26 pm

Ja też stałam się przypadkową posiadaczką żyworódki :/ jak już ją mam, to muszę o nią dbać. Najbardziej wnerwia mnie, że ona tak śmieci tymi maleńkimi rozmnóżkami ...no ale spróbuję wytrzymać rok, bo podobno wykorzystuje się jej "magiczną" moc po roku uprawy?
"... miarą naszego życia są związki, które tworzymy"...
mój blog decoupage: http://madach.blog.onet.pl/
Awatar użytkownika
magdziołek
Weterani
 
Posty: 4432
Rejestracja: pn paź 15, 2007 6:28 am

Re: Żyworódka

Postautor: Baś_22 » pn sie 13, 2012 10:37 pm

magdziołek pisze:.no ale spróbuję wytrzymać rok, bo podobno wykorzystuje się jej "magiczną" moc po roku uprawy?

Tak Magdziołku, dopiero roczna ma właściwości lecznicze :)
Jeszcze tyle przede mną :) [krolik]
Serdecznie zapraszam do odwiedzin mojego bloga :) http://berberrus.com.pl
Jestem także na: https://www.facebook.com/berberrus
Awatar użytkownika
Baś_22
Weterani
 
Posty: 8995
Rejestracja: sob sty 27, 2007 7:35 pm
Lokalizacja: Wrocław

Re: Żyworódka

Postautor: Cebulka » wt sie 14, 2012 10:11 pm

Podobno te małe rozmnóżki można po prostu obrywać co jakiś czas zanim zdążą dorosnąć i się sypać :)
Najpierw sobie oczywiście strzelić coś na zdrowotność żeby nie mieć wyrzutów sumienia że tyle roślinek się uśmierca ;)
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Re: Żyworódka

Postautor: amita » wt sie 14, 2012 10:44 pm

Cebulko, u mnie długa lista oczekujących na rozmnóżki więc marnować nie wypada.
Gwiżdżę na wszystko,zadzieram głowę,oglądam drzewa mandarynkowe.A sekret tego jest wciąż ten sam,że ciasny kaftan na sobie mam.
Awatar użytkownika
amita
Weterani
 
Posty: 7634
Rejestracja: śr lut 28, 2007 7:37 pm

Poprzednia

Wróć do Kosmetyka i Leczenie Naturalne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości