Nasze doniczkowe

Wszystko o ich pielęgnacji i uprawie

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: Sz_elka » czw sty 28, 2016 8:42 am

U mnie też był najbardziej zaniedbaną roślinką na północno-wschodnim oknie, wciśniętą w maleńką doniczkę, nie taką jak u Ciebie.
Faktycznie zaczął kwitnąć chyba po 10 latach pobytu u mnie, to znaczy od momentu, jak Kasia, chyba 8 letnia, przyniosła ze szkoły jakieś 25 cm liścia, po tym jak z koleżanką zrzuciły z parapetu, na korytarzu szkolnym, doniczkę z roślinką, która się rozłamała. :P
Elka
Awatar użytkownika
Sz_elka
Weterani
 
Posty: 5359
Rejestracja: sob sty 27, 2007 8:42 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: belva » czw sty 28, 2016 1:19 pm

Czyli co? Moze go rozdzielic i wsadzic w dwie doniczki?
"Wielki sztorm pozostawił na plaży tysiące rozgwiazd. Starzec idący brzegiem morza brał rozgwiazdy do ręki i odnosił do wody. Co ty robisz, starcze? Zapytał go przechodzący obok młodzieniec - przecież tych rozgwiazd jest tutaj dziesiątki tysięcy, tak ich wszystkich nie uratujesz! Twoje staranie nie ma sensu.. Tymczasem starzec, wkładając kolejną rozgwiazdę do wody, odpowiedział: dla niej ma sens"
Awatar użytkownika
belva
Weterani
 
Posty: 3182
Rejestracja: pt maja 23, 2008 5:19 am

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: Cebulka » czw sty 28, 2016 1:36 pm

Szelka chyba raczej sugeruje, że on lepiej rośnie w ciasnych - więc wyjmij to z ziemi wszystko, otrzep i wepchnij do najmniejszej doniczki do jakiej wejdzie, uzupełnij trochę ziemią, postaw blisko okna - i mało podlewaj [lol]
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: belva » czw sty 28, 2016 3:50 pm

Aaa no to z malo podlewaniem u mnie nie bylo nigdy problemu [ubaw2]
Zrobie jak mowisz Cebulko,, Jak bede miala czas.
"Wielki sztorm pozostawił na plaży tysiące rozgwiazd. Starzec idący brzegiem morza brał rozgwiazdy do ręki i odnosił do wody. Co ty robisz, starcze? Zapytał go przechodzący obok młodzieniec - przecież tych rozgwiazd jest tutaj dziesiątki tysięcy, tak ich wszystkich nie uratujesz! Twoje staranie nie ma sensu.. Tymczasem starzec, wkładając kolejną rozgwiazdę do wody, odpowiedział: dla niej ma sens"
Awatar użytkownika
belva
Weterani
 
Posty: 3182
Rejestracja: pt maja 23, 2008 5:19 am

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: Sz_elka » czw sty 28, 2016 8:18 pm

Dokładnie tak, Cebulko [ubaw2]
Elka
Awatar użytkownika
Sz_elka
Weterani
 
Posty: 5359
Rejestracja: sob sty 27, 2007 8:42 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: belva » czw lut 18, 2016 5:01 pm

Rozmawialam z kolezanka i okazalao sie ze u niej on kwitnie dwa razy do roku. Zawsze w srodku nocy i bardzo krotko.. Oni czekaja az sie pokaze. Nie ida spac . Rano jest juz po wszystkim. Czy u ciebie jest to samo?
"Wielki sztorm pozostawił na plaży tysiące rozgwiazd. Starzec idący brzegiem morza brał rozgwiazdy do ręki i odnosił do wody. Co ty robisz, starcze? Zapytał go przechodzący obok młodzieniec - przecież tych rozgwiazd jest tutaj dziesiątki tysięcy, tak ich wszystkich nie uratujesz! Twoje staranie nie ma sensu.. Tymczasem starzec, wkładając kolejną rozgwiazdę do wody, odpowiedział: dla niej ma sens"
Awatar użytkownika
belva
Weterani
 
Posty: 3182
Rejestracja: pt maja 23, 2008 5:19 am

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: Sz_elka » czw lut 18, 2016 7:28 pm

Tu jest cały temat i dokładne dane - co i jak :D viewtopic.php?f=16&t=1643&start=47
Elka
Awatar użytkownika
Sz_elka
Weterani
 
Posty: 5359
Rejestracja: sob sty 27, 2007 8:42 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: Emmi » pt lut 03, 2017 5:52 pm

W oczekiwaniu na przedwiośnie sprawiłam sobie kalanchoe blossfelda i umila mi czas na kuchennym parapecie.
Obrazek Obrazek
__________________________________
Obrazek
Awatar użytkownika
Emmi
Weterani
 
Posty: 4627
Rejestracja: sob sty 27, 2007 5:45 pm
Lokalizacja: okolice Warszawy

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: mozdenko » pn mar 13, 2017 8:34 am

Emmi pisze:W oczekiwaniu na przedwiośnie sprawiłam sobie kalanchoe blossfelda i umila mi czas na kuchennym parapecie.
Obrazek Obrazek

kalanchoe blossfelda to przepiękna odmiana :) Sam mam ją na balkonie. Żona czule ją pielęgnuje.
Sposoby na tłustą cerę - sprawdź koniecznie.
Awatar użytkownika
mozdenko
 
Posty: 1
Rejestracja: pt mar 10, 2017 8:12 am
Lokalizacja: Dania

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: Emmi » wt maja 30, 2017 4:47 am

Swego czasu rozmawiałyśmy na temat sposobu radzenia sobie z muchami w domu. Tuurma (rany, tak dawno nie pisałam jej nicka, że zapomniałam [zalamka] jak jest poprawnie ) wtedy polecała chemiczne rozwiązanie. W tym roku testuję pelargonie, które zawsze mam w domu a latem wystawiałam na dwór, no bo tak. W tym roku usłyszałam, że ich zapach odstrasza muchy i pozostawiłam na parapetach i nie mam much. Od razu rozwiązała się zagadka dlaczego miałam tak wiele much w domu mając pelargonie na tarasie [ubaw2]
Więc polecam pelargonie uprawiać w domu.
Fotka jeszcze kwietniowa dziś cały parapet jest w kwiatach.
Załączniki
APDC6787.JPG
__________________________________
Obrazek
Awatar użytkownika
Emmi
Weterani
 
Posty: 4627
Rejestracja: sob sty 27, 2007 5:45 pm
Lokalizacja: okolice Warszawy

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: Cebulka » śr maja 31, 2017 7:38 pm

Much mam sporo ale kurczę za nic mi nie pasują stylowo pelargonie w kuchnii :/
Hmm chociaż może jak by tak dać tylko takie mięsiste ciemnoczerwone... Muszę się wreszcie zdecydować między Włochami a Prowansją :P
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: Tosia » czw cze 01, 2017 3:57 pm

Emi u nas na pelargonie mówi się Muszkatki [lol] i nie wiem dlaczego [mysli]
Pozdrowienia Tosia.
Awatar użytkownika
Tosia
Weterani
 
Posty: 2131
Rejestracja: ndz lip 06, 2008 10:31 am

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: Cebulka » pt cze 02, 2017 10:43 am

Hmm nie wiem- może ze względu na zapach, ze niby muszkatowy? Jak wiadomo są różne muszkaty ;)
U nas na te sztywne mięsiste ciemnoczerwone mówi się Krakowiaki, też nie wiem dlaczego :)
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: Baś_22 » sob sty 06, 2018 10:08 pm

Moje Zefiranty wielkokwiatowe są nie do zdarcia :)
Zakwitły ponownie pomimo nie najlepszych warunków jakie miały przez ostatni czas. Będę musiała o nie bardziej zadbać w nagrodę, że cieszą teraz moje oczy :)

Obrazek Obrazek
Jeszcze tyle przede mną :) [krolik]
Serdecznie zapraszam do odwiedzin mojego bloga :) http://berberrus.com.pl
Jestem także na: https://www.facebook.com/berberrus
Awatar użytkownika
Baś_22
Weterani
 
Posty: 8995
Rejestracja: sob sty 27, 2007 7:35 pm
Lokalizacja: Wrocław

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: zomarel » ndz sty 07, 2018 7:31 pm

To Zefiranty nie są ogrodowymi [mysli] .
Awatar użytkownika
zomarel
Weterani
 
Posty: 2650
Rejestracja: wt sty 22, 2008 7:34 pm

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: Sz_elka » ndz sty 07, 2018 9:40 pm

Baś_22 pisze:Moje Zefiranty wielkokwiatowe są nie do zdarcia :)
Zakwitły ponownie pomimo nie najlepszych warunków jakie miały przez ostatni czas. Będę musiała o nie bardziej zadbać w nagrodę, że cieszą teraz moje oczy :)

a może lepiej nie polepszać im warunków - może tak lubią i dlatego kwitną? tak jak mój piękniś? [kwiatek]
Elka
Awatar użytkownika
Sz_elka
Weterani
 
Posty: 5359
Rejestracja: sob sty 27, 2007 8:42 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: Cebulka » pn sty 08, 2018 7:32 pm

O kurczę też myślałam że zefiranty są ogrodowe. Czy to jakaś specjalna odmiana czy"tak wyszło"? ;)

Jak tam ilość parapetów w nowym mieszkaniu w stosunku do posiadanej ilości doniczkowców? [tuli]
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: Baś_22 » pn sty 08, 2018 10:43 pm

Sz_elka pisze:
Baś_22 pisze:Moje Zefiranty wielkokwiatowe są nie do zdarcia :)
Zakwitły ponownie pomimo nie najlepszych warunków jakie miały przez ostatni czas. Będę musiała o nie bardziej zadbać w nagrodę, że cieszą teraz moje oczy :)

a może lepiej nie polepszać im warunków - może tak lubią i dlatego kwitną? tak jak mój piękniś? [kwiatek]

...a wiesz Szela, że się nad tym zastanawiam [skrob]
Jeszcze tyle przede mną :) [krolik]
Serdecznie zapraszam do odwiedzin mojego bloga :) http://berberrus.com.pl
Jestem także na: https://www.facebook.com/berberrus
Awatar użytkownika
Baś_22
Weterani
 
Posty: 8995
Rejestracja: sob sty 27, 2007 7:35 pm
Lokalizacja: Wrocław

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: Baś_22 » pn sty 08, 2018 10:51 pm

Cebulka pisze:O kurczę też myślałam że zefiranty są ogrodowe. Czy to jakaś specjalna odmiana czy"tak wyszło"? ;)

Pewnie było tak, że kiedyś tam zabrałam go na zimę z ogrodu i tak sobie został w domu, bo od lat tak kwitnie :)

Cebulka pisze: Jak tam ilość parapetów w nowym mieszkaniu w stosunku do posiadanej ilości doniczkowców? [tuli]

No niestety trochę słabo :( więc ilość doniczkowych została znacznie ograniczona [niewie]
Jeszcze tyle przede mną :) [krolik]
Serdecznie zapraszam do odwiedzin mojego bloga :) http://berberrus.com.pl
Jestem także na: https://www.facebook.com/berberrus
Awatar użytkownika
Baś_22
Weterani
 
Posty: 8995
Rejestracja: sob sty 27, 2007 7:35 pm
Lokalizacja: Wrocław

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: Emmi » ndz lut 04, 2018 5:26 pm

W garze pojawiają się foty z dzisiejszych dni pełne śniegu :/ Czyli chyba nie żartowali ostrzegając przed powrotem zimy. Na parapecie za to wiosennie. Kwitną od początku zimy.
Obrazek
__________________________________
Obrazek
Awatar użytkownika
Emmi
Weterani
 
Posty: 4627
Rejestracja: sob sty 27, 2007 5:45 pm
Lokalizacja: okolice Warszawy

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: Emmi » ndz mar 18, 2018 3:52 pm

Uwielbiam pelargonie... właśnie kwitnie.
Obrazek

Cebulko [mysli] tak sobie myślę, że każda roślina pasuje do każdego wnętrza tylko trzeba dopasować do wnętrza doniczkę.
Fajna nazwa [lol] nie znałam.
__________________________________
Obrazek
Awatar użytkownika
Emmi
Weterani
 
Posty: 4627
Rejestracja: sob sty 27, 2007 5:45 pm
Lokalizacja: okolice Warszawy

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: Cebulka » ndz mar 18, 2018 8:37 pm

Właśnie wczoraj poobcinałam czubki pelargonii przetrzymanych od zeszłego roku na sadzonki - nie wiem, późno, wcześnie, dobrze? [skrob]
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: Emmi » ndz mar 18, 2018 8:40 pm

Ale na nowe sadzonki? Jak masz w miarę ciepło to ok. Ja jeszcze czekam ale u mnie zbyt zmienna temperatura, ale lada dzień też będę rozmnażać :)
__________________________________
Obrazek
Awatar użytkownika
Emmi
Weterani
 
Posty: 4627
Rejestracja: sob sty 27, 2007 5:45 pm
Lokalizacja: okolice Warszawy

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: Cebulka » ndz mar 18, 2018 9:31 pm

Mam podłogówkę i ogrzewanie gazowe więc cały czas na wysokości mojego nosa stabilne 21 stopni ;)
Na parapetach może trochę mniej (bo parapetów wciąż nie ma [ubaw] )
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: Emmi » pn mar 19, 2018 5:28 pm

Warunki idealne byle tylko na parapecie się zmieściły, od razu ukorzeniaj w małych doniczkach tak jak chcesz aby rosły docelowo bo korzenie się pętlą i sporo ich produkuje.
__________________________________
Obrazek
Awatar użytkownika
Emmi
Weterani
 
Posty: 4627
Rejestracja: sob sty 27, 2007 5:45 pm
Lokalizacja: okolice Warszawy

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: Baś_22 » pn gru 31, 2018 1:29 pm

Baś_22 pisze:
Sz_elka pisze:
Baś_22 pisze:Moje Zefiranty wielkokwiatowe są nie do zdarcia :)
Zakwitły ponownie pomimo nie najlepszych warunków jakie miały przez ostatni czas. Będę musiała o nie bardziej zadbać w nagrodę, że cieszą teraz moje oczy :)

a może lepiej nie polepszać im warunków - może tak lubią i dlatego kwitną? tak jak mój piękniś? [kwiatek]

...a wiesz Szela, że się nad tym zastanawiam [skrob]


No i nic nie polepszałam ani specjalnie się nie starałam .....rosną i kwitną że hej :)
To są już kolejne kwiatki, bo wcześniej były 2 ...teraz 3 a widać paczki więc będzie ich więcej :) [jupi]

Obrazek Obrazek Obrazek

Zrobiłam przegląd zdjęć tego Zefiranta i okazuje się, że kwitną u mnie co roku grudzień/styczeń, lipiec. Mam tez zdjęcia z kwietnia :)
Jeszcze tyle przede mną :) [krolik]
Serdecznie zapraszam do odwiedzin mojego bloga :) http://berberrus.com.pl
Jestem także na: https://www.facebook.com/berberrus
Awatar użytkownika
Baś_22
Weterani
 
Posty: 8995
Rejestracja: sob sty 27, 2007 7:35 pm
Lokalizacja: Wrocław

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: Cebulka » pt sty 04, 2019 10:03 pm

Świetnie [brawo] Żadne kwiaty nie cieszą tak bardzo jak te zimowe [haha]
Fajnie że mimo zmiany warunków dalej cieszy duszę [tuli]
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Re: Nasze doniczkowe

Postautor: tomicron » śr sty 23, 2019 8:36 am

Piękny ten zefirant :)
"Z obecnego kryzysu są dwa wyjścia: normalne i cudowne. Normalne to takie, że Matka Boska jak zwykle zrobi cud i nas uratuje - a cudowne, że wszyscy zaczną uczciwie pracować, wypełniać swoje obowiązki itd."
Awatar użytkownika
tomicron
Weterani
 
Posty: 3286
Rejestracja: sob maja 10, 2008 10:30 pm

Poprzednia

Wróć do Kwiaty w domu

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości