Nalewki, likiery, wina - linki i skany przepisów

Sprawdzone (i nie tylko) przepisy na smakołyki

Nalewki, likiery, wina - linki i skany przepisów

Postautor: Sz_elka » ndz lis 08, 2009 3:37 pm

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Elka
Awatar użytkownika
Sz_elka
Weterani
 
Posty: 5359
Rejestracja: sob sty 27, 2007 8:42 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: pedro » ndz lis 08, 2009 5:02 pm

"Wielka Księga Nalewek". Dla smakoszy nalewek. Tytuł zmieniony dla zmyłki. Po ściągnięciu proszę zmienić na właściwy.
http://pedro83.wrzuta.pl/plik/0nbjQZQZezN/ksiazka_i

Obrazek Obrazek
Ostatnio zmieniony pn lis 09, 2009 5:09 pm przez pedro, łącznie zmieniany 2 razy
Awatar użytkownika
pedro
Weterani
 
Posty: 356
Rejestracja: pn sie 11, 2008 6:20 pm

Postautor: Samanta » ndz lis 08, 2009 8:43 pm

Nalewka czosnkowa Macieja Kuronia, dokładnie tak jak napisał:
Czosnkówka http://www.kuron.com.pl/przepisy/art1366.html

750 ml wódki czystej
główka czosnku
garść rodzynek

Obrany i posiekany czosnek wkładamy do słoja i zalewamy wódką. Odstawiamy na 3 tygodnie w ciemne i chłodne miejsce. Następnie filtrujemy alkohol do butelki, do której wcześniej wrzucamy garść rodzynek. Zamykamy i odstawiamy na pół roku. Zlewamy płyn znad rodzynek do butelki i odstawiamy na kwartał, pamiętając, że jest to nalewka dla koneserów, takich jak my – zakochanych w czosnku.
Jeśli mówisz do Boga, to się modlisz. Jesli Bóg mówi do ciebie, masz schizofrenię.
Awatar użytkownika
Samanta
Weterani
 
Posty: 1868
Rejestracja: sob paź 18, 2008 10:40 pm

Postautor: pedro » pn lis 09, 2009 4:54 pm

Nalewki zdrowotne. Tytuł zmieniony dla zmyłki. Po ściągnięciu proszę sobie zmienić na właściwy. Waga 37,7 MB.
http://pedro83.wrzuta.pl/plik/0Q7H5TKAM79/ksiazka
Awatar użytkownika
pedro
Weterani
 
Posty: 356
Rejestracja: pn sie 11, 2008 6:20 pm

Postautor: pedro » pn lis 09, 2009 5:14 pm

"Domowe piwa, cydry, wina, nalewki, likiery, kremy". Podobnie jak wyżej, tytuł zmieniony dla zmyłki. Proszę zmienić na właściwy po ściągnięciu. Waga 10,8 MB.

http://pedro83.wrzuta.pl/plik/6ASsYgiWnij/ksiazka_ii
Awatar użytkownika
pedro
Weterani
 
Posty: 356
Rejestracja: pn sie 11, 2008 6:20 pm

Postautor: pedro » wt lis 24, 2009 8:31 am

"Receptury z klasztornej piwniczki" to jeszcze jedna pozycja dla miłośników domowych trunków. Waga 2,69 Mb.

http://pedro83.wrzuta.pl/plik/97DkHkwKGf1/ksiazka_iii
Awatar użytkownika
pedro
Weterani
 
Posty: 356
Rejestracja: pn sie 11, 2008 6:20 pm

Postautor: beza » pt gru 04, 2009 9:20 pm

Pedro wspaniałe te przepisy wkleiłeś. Żałuję jednak że nie chcą mi się otworzyć te z cydrami i te zdrowotne.
Pozostałe są super, dzięki.
kwiaty kwitną nawet wtedy,
gdy nikt im się nie przygląda...

Phil Bosmans
Awatar użytkownika
beza
Weterani
 
Posty: 1938
Rejestracja: wt lip 17, 2007 11:36 am

Postautor: pedro » pt gru 04, 2009 9:53 pm

beza pisze: Żałuję jednak że nie chcą mi się otworzyć te z cydrami i te zdrowotne.


A czy u innych też się nie otwierają [?]
Awatar użytkownika
pedro
Weterani
 
Posty: 356
Rejestracja: pn sie 11, 2008 6:20 pm

Postautor: mietek » pt gru 04, 2009 10:25 pm

pedro pisze:
beza pisze: Żałuję jednak że nie chcą mi się otworzyć te z cydrami i te zdrowotne.


A czy u innych też się nie otwierają [?]


Co prawda pobieżnie, ale specjalnie sprawdziłem i wszystkie stony ze ściągniętych czterech ksiąg u mnie działają [prosi] chyba że to nie oto chodzi?


M.
Awatar użytkownika
mietek
Weterani
 
Posty: 1472
Rejestracja: sob gru 06, 2008 6:59 pm

Postautor: pedro » pt gru 04, 2009 10:56 pm

mietek pisze:
Co prawda pobieżnie, ale specjalnie sprawdziłem i wszystkie stony ze ściągniętych czterech ksiąg u mnie działają [prosi] chyba że to nie oto chodzi?


M.


Beza !! Wszystkie skany są w pdf'ie. Być może niektóre są w nowszy wersjach, której Ty nie posiadasz. Ściągnij najnowszą wersję np. stąd http://www.komputerswiat.pl/download/47 ... hobby.aspx , i sprawdź czy się otwierają. Może tu tkwi błąd [rol] .
Awatar użytkownika
pedro
Weterani
 
Posty: 356
Rejestracja: pn sie 11, 2008 6:20 pm

Postautor: megan » pt gru 04, 2009 11:46 pm

U mnie też jest wszystko w porządku-wszystkie książki się otwierają :D
Nowy dzień-nowe wyzwania,a czasem i stare.
Awatar użytkownika
megan
Weterani
 
Posty: 628
Rejestracja: pt lip 31, 2009 9:46 am
Lokalizacja: mazowieckie

Postautor: Sz_elka » sob gru 19, 2009 11:17 am

Pozwolę sobie tu przekleić link Andrzeja, żeby nie zaginął w natłoku wypowiedzi w temacie "Przerabiamy owocki na przysmak waca!" :)
Andrzej pisze: Tu --> http://wino.org.pl/images/stories//obli ... office.xls
- znajdziesz tabelę, która automatycznie przeliczy potrzebną ilość spirytusu w zależności od ilości posiadanego soku i mocy jaką chcesz uzyskać.
Elka
Awatar użytkownika
Sz_elka
Weterani
 
Posty: 5359
Rejestracja: sob sty 27, 2007 8:42 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Jedynka » wt gru 22, 2009 7:14 pm

Mnie się nic nie otwiera.
Ostatnio zmieniony pt gru 25, 2009 2:34 pm przez Jedynka, łącznie zmieniany 1 raz
Kto zezar Harnasia ?!!!!!!!
Awatar użytkownika
Jedynka
Weterani
 
Posty: 1393
Rejestracja: sob mar 01, 2008 8:12 pm

Postautor: beza » śr gru 30, 2009 7:32 pm

Dłuższe oczekiwanie na otwarcie strony z nalewkami przyniosło dobry skutek. Poczekałam dłużej i otworzyła mi się strona z nalewkami zdrowotnymi. Nawet bez instalowania nowej wersji (dzięki Pedro).
Niestety tej z cydrami nie otworzę bo wychodzi mi informacja że plik jest uszkodzony i nie mógł być naprawiany

No to mam teraz co czytać :D
kwiaty kwitną nawet wtedy,
gdy nikt im się nie przygląda...

Phil Bosmans
Awatar użytkownika
beza
Weterani
 
Posty: 1938
Rejestracja: wt lip 17, 2007 11:36 am

Nalewka z kwiatów czarnego bzu

Postautor: Wiedźma » pn cze 14, 2010 7:46 pm

W tamtym roku robiłam nalewkę pierwszy raz. Wyszła super dobra . Polecam przepis, który znalazłam w necie :

50 baldachów kwiatów czarnego bzu, 2 cytryny, 2-3 limety, 70 dag cukru, 1 l spirytusu 96-proc., łyżeczka korzeni arcydzięgla
Z cukru oraz litra wody ugotować syrop i odstawić do przestygnięcia. Cytryny wyszorować namydloną szczoteczką, opłukać gorącą wodą, pokroić w plasterki, oczyścić z pestek. Do wyparzonego wrzątkiem słoja włożyć kwiaty czarnego bzu, przekładając je plasterkami cytryny. Zalać syropem, przykryć słój płótnem i postawić na 10 dni w nasłonecznionym miejscu. Co jakiś czas mieszać zawartość słoja wyparzoną łyżką i sprawdzać, czy sok nie fermentuje. Następnie sok, który puściły kwiaty, zlać do garnka przez sito wyłożone gazą, wymieszać ze spirytusem i sokiem wyciśniętym z limet. Przelać do dwóch litrowych butelek, dodać do każdej po pół łyżeczki korzenia arcydzięgla, szczelnie zakręcić i odstawić na 4 tygodnie. Co 3-4 dni wstrząsać butelkami. Potem odstawić nalew na 2 tygodnie, aby stał się klarowny. Następnie delikatnie zlać płyn znad osadu, a osad przecedzić przez sito wyłożone papierowym ręcznikiem. Uzyskany alkohol dolać do nalewu. Ta nalewka powinna dojrzewać 3-4 tygodnie.
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać.
Awatar użytkownika
Wiedźma
Weterani
 
Posty: 106
Rejestracja: czw cze 03, 2010 7:10 am

Postautor: Cebulka » pn cze 14, 2010 7:56 pm

Oho - ja też mam książkę z tym przepisem [super]
Nazywa sie tam Łzy Chrząszcza - co Jurek od razu przerobił na Zemsta Chrabąszcza ;>

Mam też słój z tą właśnie zemstą chrabąszcza na parapecie - i w związku z tym pytanie praktyczne... "Sprawdzać czy nie fermentuje" - OK, ale jak fermentuje to co? [skrob]
Bo moja chyba właśnie jest na drodze do tego przez te upały i burze, słoik 'syczy' przy otwieraniu - cały słój poszedł chwilowo przez to do lodówki - i nie wiem co dalej [rol] [haha]

Mówisz, że dobra? To tym bardziej sie cieszę [jupi]

Nastawiłam też różaną... ale to spróbujemy za 3 latka :)
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Postautor: pedro » pn cze 14, 2010 8:52 pm

Cebulka pisze:Oho - ja też mam książkę z tym przepisem [super]
Nazywa sie tam Łzy Chrząszcza - co Jurek od razu przerobił na Zemsta Chrabąszcza ;>

Mam też słój z tą właśnie zemstą chrabąszcza na parapecie - i w związku z tym pytanie praktyczne... "Sprawdzać czy nie fermentuje" - OK, ale jak fermentuje to co? [skrob]
Bo moja chyba właśnie jest na drodze do tego przez te upały i burze, słoik 'syczy' przy otwieraniu - cały słój poszedł chwilowo przez to do lodówki - i nie wiem co dalej [rol] [haha]


Drożdże z "dzikiej" fermentacji mogą (jednak nie muszą) zepsuć smak nalewki. Jeśli nalew jest już na tyle aromatyczny, że można go wzbogacić o C2H5OH to nie czekałbym tych 10 dni. Stężenie alkoholu zakończy fermentację.

Cebulka pisze:Nastawiłam też różaną... ale to spróbujemy za 3 latka :)


O kruca. U mnie musiałaby gryźć i kopać :lol:. Chyba, że Wiedźma ukryje [skrob]
Awatar użytkownika
pedro
Weterani
 
Posty: 356
Rejestracja: pn sie 11, 2008 6:20 pm

Postautor: Cebulka » pn cze 14, 2010 8:55 pm

Dzięki pedro, dokonam jutro prób organoleptycznych [lol]

Jakby co to bzy dopiero zaczęły kwitnąć, nastawi się drugi ;)
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Postautor: amita » pn cze 14, 2010 11:04 pm

Jurek nie był kiedyś szczęśliwym posiadaczem trabanta?Kurde,rośnie i kwitnie coś u mnie,ale czy to czarny bez?Takie wielkie baldachy o tej porze roku to może nic trującego ewentualnie?Muszę se reset zrobić mózgu,bo przecież wiem jak czarny bez wygląda a za nic nie potrafię skojarzyć.Ten wstrętny Niemiec robi mi krecią robotę :)
Gwiżdżę na wszystko,zadzieram głowę,oglądam drzewa mandarynkowe.A sekret tego jest wciąż ten sam,że ciasny kaftan na sobie mam.
Awatar użytkownika
amita
Weterani
 
Posty: 7634
Rejestracja: śr lut 28, 2007 7:37 pm

Postautor: magdziołek » pt cze 18, 2010 2:40 pm

Ami teraz właśnie kwitnie czarny bez a cuchnie tak mocno, że nie sposób go pomylić z innym krzewem ;). Ja wiem, że to nie odpowiednie miejsce ale przypomnę, że "napar" z czarnego bzu, świetnie odstrasza krety i nornicy ;) .
"... miarą naszego życia są związki, które tworzymy"...
mój blog decoupage: http://madach.blog.onet.pl/
Awatar użytkownika
magdziołek
Weterani
 
Posty: 4432
Rejestracja: pn paź 15, 2007 6:28 am

Postautor: Sz_elka » pt sty 28, 2011 10:23 pm

Nalewki z KWIETNIKA" ;) 8) Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Elka
Awatar użytkownika
Sz_elka
Weterani
 
Posty: 5359
Rejestracja: sob sty 27, 2007 8:42 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Sz_elka » pt lut 11, 2011 9:58 pm

Myślę, że poniższe skany będą tu jak najbardziej na miejscu [devil] Obrazek Obrazek [haha] [haha] [haha]
Ostatnio zmieniony pn lis 12, 2012 11:39 pm przez Sz_elka, łącznie zmieniany 1 raz
Elka
Awatar użytkownika
Sz_elka
Weterani
 
Posty: 5359
Rejestracja: sob sty 27, 2007 8:42 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Samanta » ndz sie 07, 2011 10:41 am

Kupiłam 1 kg brzoskwiń z myslą o nalewce. Mam zrobic tak jak zawsze, czyli pokroic, zalać mieszanką wódki ze spirytem, za 2 dni dodac kilka pestek i czekać a potem dodac syrop czy odwrotnie: posypać owoce cukrem, jak puszczą sok dodac alkohol ...
Jak Wy robicie?
Jeśli mówisz do Boga, to się modlisz. Jesli Bóg mówi do ciebie, masz schizofrenię.
Awatar użytkownika
Samanta
Weterani
 
Posty: 1868
Rejestracja: sob paź 18, 2008 10:40 pm

Postautor: amita » ndz sie 07, 2011 5:25 pm

Ja zalewam spirytem i chyba wiekszość eko tak robi :)
Gwiżdżę na wszystko,zadzieram głowę,oglądam drzewa mandarynkowe.A sekret tego jest wciąż ten sam,że ciasny kaftan na sobie mam.
Awatar użytkownika
amita
Weterani
 
Posty: 7634
Rejestracja: śr lut 28, 2007 7:37 pm

Postautor: Samanta » pt sie 12, 2011 1:06 pm

No i już po brzoskwiniach, musze kupić drugie
Jeśli mówisz do Boga, to się modlisz. Jesli Bóg mówi do ciebie, masz schizofrenię.
Awatar użytkownika
Samanta
Weterani
 
Posty: 1868
Rejestracja: sob paź 18, 2008 10:40 pm

Postautor: tereklo » wt sie 16, 2011 2:33 pm

Nalewka brzoskwiniowa albo morelowa lubi nastaw wanilowy. Owoce trzymać krótko, zeby nie zaczęły zbytnio mięknąć, a wcześniej nastawić wanilię (laskę pokrojoną na kawałki) zalaną mocnym spirytusem i połaczyć z płynem odsączonym znad owoców. Dodać kilka ziarenek z pestek brzoskwiń (moreli) i odstawić jeszcze na 2-3 tyg. Przefiltrować, zakorkować i dać "nabrać mocy" przez minimum 3 miesiące.
Awatar użytkownika
tereklo
Administrator
 
Posty: 4422
Rejestracja: sob cze 04, 2011 6:07 am
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka

Postautor: Cebulka » wt sie 16, 2011 6:21 pm

Samanta pisze:No i już po brzoskwiniach, musze kupić drugie


A co się stało? [rol]
Podobno w drugą stronę też można, a jak nie to zawsze można zjeść i bez nalewki [lol]
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Postautor: tereklo » wt sie 16, 2011 6:33 pm

Czy ktoś z Was ma doświadczenie w "produkcji" miodów pitnych? Mam zamiar nastawić dwójniak albo trójniak, bo na półtoraka nie mam cierpliwości :)
Awatar użytkownika
tereklo
Administrator
 
Posty: 4422
Rejestracja: sob cze 04, 2011 6:07 am
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka

Postautor: amita » wt sie 16, 2011 8:43 pm

Nie wiem o czym pani do mnie rozmawia ale chętnie posłucham :D
Gwiżdżę na wszystko,zadzieram głowę,oglądam drzewa mandarynkowe.A sekret tego jest wciąż ten sam,że ciasny kaftan na sobie mam.
Awatar użytkownika
amita
Weterani
 
Posty: 7634
Rejestracja: śr lut 28, 2007 7:37 pm

Postautor: tereklo » czw sie 18, 2011 8:24 am

Ami, o samej pychocie :) tylko drogiej jak fiksz. Gdyby tak samemu zrobić....

W EMPiku pojawiła się w promocji książka pt. Wielka księga nalewek w opracowaniu Jana Rogali, wydawnictwo Olesiejuk (parenaście zeta)

Mam pytanie o chleb świętojański - jest w przepisie na nalewkę bakaliową. Czyzby chodziło o szarańczyn? Gdzie to kupić?

1/4 kg fig pokroic w paski, 1/4 kg mięsistych rodzynek, 1/4 kg pokruszonego chleba świętojańskiego. 4 listki laurowe, 2 litry spirytusu rozcieńczyć 1 litrem wody przegotowanej. Wymieszać, wlać do gąsiorka i odstawić na 2-3 tygodnie w zacienionym miejscu, przefiltrować i odstawić w butelkach na pół roku.
Awatar użytkownika
tereklo
Administrator
 
Posty: 4422
Rejestracja: sob cze 04, 2011 6:07 am
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka

Postautor: Cebulka » sob sie 20, 2011 9:18 pm

Nie wiem, nigdy nie widziałam w sprzedaży [skrob]
Trza do Grecji na urlop, samemu nazbierac [haha]
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Postautor: tereklo » ndz sie 21, 2011 5:16 am

Cebulko, szukałam i dowiedziałam się, ze u nas toto sprzedaje się jakokarmę dla gryzoni. Tylko boję się stosować taki susz z powodu wątpliwości co do czystości surowca. Jako "spozywczak" nie znalazłam.
Nastawiłam inną nalewkę - widnieje pod nazwą Bycza Krew. Do spróbowania za rok [shock]
Awatar użytkownika
tereklo
Administrator
 
Posty: 4422
Rejestracja: sob cze 04, 2011 6:07 am
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka

Następna

Wróć do Kulinaria

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości