Żaby

Ta miła i ta mniej miła, czyli od norników i saren do motyli i ptaków przez krety i kuny

Żaby

Postautor: cicho_borowska » wt sty 08, 2008 8:18 pm

Tak sobie myśle, myśle, myśle o ubiegłorocznej wiośnie. Był taki czas, że bardzo intensywnie wieczorami rechotały żaby. Nagle wszystkie zniknęły. Nie było ich całe lato. Co się z nimi stało? [rol] [shock] [rol]
"Najtrudniejsze dzieło świata od łatwego trzeba rozpocząć, a największe dokonania od drobiazgów"
Lao Tsy
Awatar użytkownika
cicho_borowska
Weterani
 
Posty: 3355
Rejestracja: śr lip 18, 2007 12:36 pm

Postautor: Cebulka » wt sty 08, 2008 8:29 pm

O ile mi się wydaje rechot żab to odgłosy godowe - skończyły się gody, skończyło się rechotanie [lol]

Ale to jest ciekawe pytanie - czy żaby żyją tylko rok? Czy jakos przeżywają zimę - tylko gdzie? Na dnie stawów nie moga bo oddychaja powietrzem atmosferycznym... [skrob]
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Postautor: Cebulka » wt sty 08, 2008 8:35 pm

Hihi Jurek zapytał, co tam tak klikam to wyjaśniłam, że omawiamy problem istnienia żab zimą - on twierdzi mocno stanowczo, że pamięta z biologii taka rzecz:
żaby zimą zapadaja w letarg i sen zimowy, zimują na dnie zbiorników wodnych ponieważ do utrzymywania funkcji życiowych w stanie letargu starcza im powietrze zawarte w wodzie, które wchłaniają przez skórę [shock]
Musiałam tą lekcję przespać [haha]
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Postautor: cicho_borowska » wt sty 08, 2008 8:43 pm

Porechotały i przestały, ale dlaczego wtedy zniknęły? Przecież było lato? Może były jakieś leśne, złożyły skrzek w rowie melioracyjnym i do lasu wróciły? [rol]
"Najtrudniejsze dzieło świata od łatwego trzeba rozpocząć, a największe dokonania od drobiazgów"
Lao Tsy
Awatar użytkownika
cicho_borowska
Weterani
 
Posty: 3355
Rejestracja: śr lip 18, 2007 12:36 pm

Postautor: cicho_borowska » śr sty 09, 2008 7:55 am

No jasne, że poszły sobie.
Znalazłam w internecie

Żaba - zwyczajowa nazwa płazów z rodziny żabowatych (Ranidae), ale również żab z innych rodzin, a często w ogóle przedstawicieli płazów bezogonowych. W Polsce nazwę tę noszą między innymi następujące gatunki: żaba trawna, żaba wodna, żaba śmieszka, żaba zwinka i żaba moczarowa. Wszystkie gatunki tej rodziny są w Polsce objęte ochroną gatunkową.

"Wszystkie gatunki z rodzaju (Ranidae) są jajorodne. Występuje u nich zapłodnienie zewnętrzne. Większość płazów - w tym żaby, na okres rozrodu wędruje do zbiorników wodnych, pokonując niekiedy znaczne odległości. Samica składa jaja zwane skrzekiem w wodzie. Samiec siedzi wówczas na jej grzbiecie i polewa jaja nasieniem, w którym są plemniki (do zapłodnienia dochodzi poza organizmem samicy). Z zapłodnionych jaj wylęgają się stadia larwalne, zwane kijankami, które znacznie różnią się od osobników dorosłych (nie posiadają kończyn, oddychają skrzelami oraz podobnie jak ryby - posiadają linię boczną). W ciągu około 16 tygodni życia w wodzie, kijanka stopniowo przeobraża się w dorosłego osobnika i staje się gotowa, by opuścić środowisko wodne."

Żaba trawna (Rana temporaria) – podobnie jak żaba dalmatyńska (Rana dalmatina) zwana też żabą zwinką oraz żaba moczarowa (Rana arvalis) należy do tzw. żab brunatnych (jest ich najpospolitszym przedstawicielem żyjącym u nas). Ciało żaby trawnej ma długość 7-10 cm. Jest ono wydłużone, krępe, pysk stosunkowo szeroki, ale bardziej zaostrzony niż u żaby wodnej. W okresie godowym (marcu) składa skrzek do wody, a następnie wędruje na wilgotne pola lub do lasów. Okres godów żaby trawnej przypada na wczesną wiosnę. Samice i samce można spotkać – często już w fazie ampleksusu – nawet od połowy lutego (w Polsce zwykle pod koniec marca) w zbiornikach wodnych. Samica składa 700-4500 jaj bez starannego wyboru miejsca. Skrzek tworzy galaretowate, kuliste kłęby pływające zwykle po powierzchni płytkiej wody. Natychmiast po łączeniu się par i złożeniu skrzeku żaba trawna opuszcza wodę i aż do późnej jesieni żyje na lądzie. Kijanki zaraz po wylęgnięciu przywierają do liści roślin wodnych, później jednak pływają i aktywnie poszukują pokarmu. Ich rozwój trwa 2-3 miesiące, a przeobrażenie przebiega jak u innych żab. W górach obserwowano zimowanie kijanek. Małe, mierzące 1-1,5 cm. długości żabki masowo opuszczają wodę w czerwcu."

Czyli, że one trawne były, a nie wodne. Te, które poszły sobie.
"Najtrudniejsze dzieło świata od łatwego trzeba rozpocząć, a największe dokonania od drobiazgów"
Lao Tsy
Awatar użytkownika
cicho_borowska
Weterani
 
Posty: 3355
Rejestracja: śr lip 18, 2007 12:36 pm

Postautor: Baś_22 » czw lip 03, 2008 1:10 pm

A ta to jaka? :) Spacerowała sobie wczoraj u mnie na działce :)

Obrazek Obrazek Obrazek
Jeszcze tyle przede mną :) [krolik]
Serdecznie zapraszam do odwiedzin mojego bloga :) http://berberrus.com.pl
Jestem także na: https://www.facebook.com/berberrus
Awatar użytkownika
Baś_22
Weterani
 
Posty: 8995
Rejestracja: sob sty 27, 2007 7:35 pm
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Cebulka » czw lip 03, 2008 6:39 pm

Skoro mówisz, że spacerowała zamiast skakać to już wiadomo, że ropucha, a nie żaba. A poszperanie po grafice szybko dało odpowiedź - ropucha szara :)
Piękna jest - może zostanie za dłużej? Podobno zjada rożne szkodniki :)
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Postautor: Emmi » czw kwie 02, 2009 7:10 am

,,Cokolwiek zrobimy w ogrodzie, ma to wpływ na naturę,, Kto to powiedział, nie pamiętam [skrob] Ale efekty rozpoczętej pracy pt ,,wysepka,, i pojawienie się sporej sadzawki pociągneło za sobą dalsze skutki...
tegoroczni, wiosenni mieszkańcy ogrodu :)

Obrazek Obrazek Obrazek
__________________________________
Obrazek
Awatar użytkownika
Emmi
Weterani
 
Posty: 4627
Rejestracja: sob sty 27, 2007 5:45 pm
Lokalizacja: okolice Warszawy

Postautor: beza » pt kwie 03, 2009 1:44 pm

Emmi :D jakie śliczne zdjęcia udało Ci się zrobić :P :P
a to ostatnie to w ogóle [shock] :D
kwiaty kwitną nawet wtedy,
gdy nikt im się nie przygląda...

Phil Bosmans
Awatar użytkownika
beza
Weterani
 
Posty: 1938
Rejestracja: wt lip 17, 2007 11:36 am

Postautor: amita » ndz kwie 05, 2009 8:27 pm

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Gwiżdżę na wszystko,zadzieram głowę,oglądam drzewa mandarynkowe.A sekret tego jest wciąż ten sam,że ciasny kaftan na sobie mam.
Awatar użytkownika
amita
Weterani
 
Posty: 7634
Rejestracja: śr lut 28, 2007 7:37 pm

Postautor: żabcia » ndz kwie 05, 2009 8:34 pm

ja swojej nie brałam na ręceObrazek
Awatar użytkownika
żabcia
Weterani
 
Posty: 849
Rejestracja: wt lut 03, 2009 10:22 am

Postautor: farmerka63 » ndz kwie 05, 2009 8:45 pm

Jaka piękna ropucha ;D

Wczoraj pod wieczór taką identyczną koleżankę przy pomocy szufelki odtransportowywałam do stawu - koniecznie chciała z nami zamieszkać i w tym celu pokonała już pierwszy schodek na drodze do ganku !

A dzisiaj uratowałam życie żabie, która skacząc usiłowała uciec przed rozbawionym kotem . No i też szufelka jako środek transportu ...

W stawie woda normalnie się gotuje. W zeszłym tygodniu gody miały chyba ropuchy , bo słyszeliśmy taki jednostajny pomruk. Teraz zmiana warty - zamiast pomruku pojedyncze pokumkiwania .

Pamiętam , jak świeżo wykopany staw był miejscem pilnych obserwacji przyrodniczych naszych córek . Cały dniami podglądały ważki, pływaki żółtobrzeżki, nartniki no i pierwsze żaby ( a właśnie przyroda budziła się do życia...). Przyjechał do nas pan zootechnik oceny na próbny udój. Zaproszony został do domu na rytualną herbatkę - dziewuszki go obsiadły i dalej relacjonować, jakie niusy w gospodarstwie :)
" A wie pan , że mamy w stawie żaby ? " - zagaiła Gosia.
" Taaak? A to bardzo ciekawe! " - grzecznie zainteresował się pan Olek.
" A mamy, mamy. I to nawet PODWÓJNE - uściśliła młodsza Kasia .

Pan Olek w tym momencie wypuścił herbatę nosem
[rotfl]
Awatar użytkownika
farmerka63
Weterani
 
Posty: 1287
Rejestracja: ndz mar 02, 2008 3:21 pm

Postautor: amita » ndz kwie 05, 2009 8:53 pm

Nie żebym brała w dłonie.Ręki są nie moje,sąsiada,który usiłował zdjąć z niej zaklęcie...ale jej nie pocałował,stwierdziwszy,że dwie baby mu wystarczą...a jakby ta ropucha się zmieniła w księżniczkę?,toż też baba :)
Gwiżdżę na wszystko,zadzieram głowę,oglądam drzewa mandarynkowe.A sekret tego jest wciąż ten sam,że ciasny kaftan na sobie mam.
Awatar użytkownika
amita
Weterani
 
Posty: 7634
Rejestracja: śr lut 28, 2007 7:37 pm

Postautor: gruby miś » pn kwie 06, 2009 7:04 am

podwójne żaby! [lol] [hahaha] [lol]
Awatar użytkownika
gruby miś
Weterani
 
Posty: 1701
Rejestracja: czw sty 15, 2009 12:21 am

Postautor: Jedynka » pn kwie 06, 2009 3:37 pm

Żaby są piękne ale wolę je z daleka. W ubieegłym roku sąsiadka walczyła z ropuchą miotłą. żabisko pakowało się do altany.No to sąsiadka za miotłę. A ta zołza postawiła się. Nadęła i podniosła na łapach. Olbrzym. Długo się nie przyglądałam. Wolałam zwiewać [lol]
Kto zezar Harnasia ?!!!!!!!
Awatar użytkownika
Jedynka
Weterani
 
Posty: 1393
Rejestracja: sob mar 01, 2008 8:12 pm

Postautor: koliberek » pn kwie 06, 2009 5:48 pm

Słuchajcie, a czy to prawda, ze na glicynii lubią byc te małe żabki? Chyba sie żekotki czy jakos tak nazywają ...
"Miłość i spokój wykluczają się wzajemnie. Kto szuka w miłości spokoju przegrywa na starcie"
P. Coelho "Walkirie"
Awatar użytkownika
koliberek
Weterani
 
Posty: 5318
Rejestracja: pn sty 29, 2007 6:32 am

Postautor: belva » pn kwie 06, 2009 8:14 pm

Lo maaaatko!! [shock] Ropucha stanela na dwoch tylnich lapach??
Jak niedzwiedz jakis :D
A ja biore do reki jak musze ( zabe) :D . Ostatnio bylo bardzo zimno i zaba nie mogla wydostac sie z basenu.. Pewnie bylaby zamarzla w nim gdybym jej nie wylowila i nie ogrzala troche w rekach..
Awatar użytkownika
belva
Weterani
 
Posty: 3182
Rejestracja: pt maja 23, 2008 5:19 am

Postautor: belva » pn kwie 06, 2009 8:16 pm

koliberek pisze:Słuchajcie, a czy to prawda, ze na glicynii lubią byc te małe żabki? Chyba sie żekotki czy jakos tak nazywają ...



Nie wiem czy na Glicynii ale siedza u nas takie maciupcie na azaliach.
Czarno-biale, moze beda mialy ze 3 cm ..
Awatar użytkownika
belva
Weterani
 
Posty: 3182
Rejestracja: pt maja 23, 2008 5:19 am

Postautor: gruby miś » pn kwie 06, 2009 8:45 pm

żabę w dłoń? czemu nie!

nie zapomnę nigdy, jak pojechaliśmy na biwak z klasą, z 10 lat w onczas miałam ;) warunkiem mojego wyjazdu było, że nocuję z panią w domku, bardzo chorowita byłam, a nie z resztą klasy/zuchów w namiocie :( ze złości, że w tym namiocie spać nie mogę, zebrałam duuuuuuuuużo żab i wszystkim koleżankom do śpiworów powkładałam [haha] [oops]
Awatar użytkownika
gruby miś
Weterani
 
Posty: 1701
Rejestracja: czw sty 15, 2009 12:21 am

Postautor: Anamaria » ndz kwie 12, 2009 11:30 pm

farmerka63 pisze: Pan Olek w tym momencie wypuścił herbatę nosem
[rotfl]


Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Dobrze, że się biedak nie udławił tą herbatą [haha] [haha]
Awatar użytkownika
Anamaria
Weterani
 
Posty: 3178
Rejestracja: ndz sty 28, 2007 2:36 pm

Postautor: amita » śr cze 03, 2009 5:33 pm

U mnie:Obrazek
Obrazek Obrazek
Gwiżdżę na wszystko,zadzieram głowę,oglądam drzewa mandarynkowe.A sekret tego jest wciąż ten sam,że ciasny kaftan na sobie mam.
Awatar użytkownika
amita
Weterani
 
Posty: 7634
Rejestracja: śr lut 28, 2007 7:37 pm

Postautor: beza » ndz sie 16, 2009 11:17 pm

W oczku wodnym zadomowiły się żaby...
Przyznam się szczerze, że miałam ochotę ponazywać je imionami [rol] bo przez jakiś czas widywałam trzy stałe bywalczynie.
Najpierw pływała duża żaba biała w czarne wzory, ale nie udało mi się jej sfotografować. Teraz jej nie widzę, być może się wyniosła albo koty ją dorwały. Albo się gdzieś skutecznie chowa.
Ta zielona żabka była niezbyt wielkich rozmiarów. Była bardzo zwinna i jeśli tak można określić bardzo wesoła. Skakała sobie do wody z kamieni jak z trampoliny i znów wychodziła na brzeg i znów skakała. Albo siadała sobie u wylotu wody spływającej do oczka i tam się kąpała. Zawsze wieczorem tak sobie dokazywała ale trzeba było zachować ciszę bo była bardzo płochliwa. Cudem udało mi się ją sfotografować. Na drugim zdjęciu już widać że się schowała.
Teraz też jej nie widzę... Mam nadzieję że gdzieś siedzi schowana.
Widzę natomiast codziennie tę ropuszkę, ciemną z zielonym paskiem na plecach. Wygrzewa się na słońcu, ale jak mnie widzi to chlup do wody.
Któregoś dnia tak się wygrzewała że nawet nie zareagowała kiedy przyszłam z aparatem [lol] odbyła się wtedy cała sesja zdjęciowa [lol]

Zanosi się na to że będzie jeszcze więcej żabek bo pływa w wodzie mnóstwo kijanek, ale takich dużych jak ryby. Zresztą na początku myślałam że to ryby ktoś mi podrzucił, ale jednak ryby nie mają przednich łap [skrob]



Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek
kwiaty kwitną nawet wtedy,
gdy nikt im się nie przygląda...

Phil Bosmans
Awatar użytkownika
beza
Weterani
 
Posty: 1938
Rejestracja: wt lip 17, 2007 11:36 am

Postautor: Tosia » śr sie 19, 2009 6:38 am

Bezo , jakie te żabki piękne [lol]
Pozdrowienia Tosia.
Awatar użytkownika
Tosia
Weterani
 
Posty: 2131
Rejestracja: ndz lip 06, 2008 10:31 am

Postautor: megan » śr sie 19, 2009 8:42 am

Ja też miałam w oczku wodnym takie śliczne żabki,ale kot się do nich dobrał [diabel] i już ich nie ma [cry]
Nowy dzień-nowe wyzwania,a czasem i stare.
Awatar użytkownika
megan
Weterani
 
Posty: 628
Rejestracja: pt lip 31, 2009 9:46 am
Lokalizacja: mazowieckie

Postautor: beza » śr sie 19, 2009 2:45 pm

Wczoraj przeżyłam szok [shock]
Wyjęliśmy z mężem skrzynię z całą aparaturą napowietrzająco- filtrującą z oczka wodnego, aby oczyścić filtr... i normalnie aż serce mi się krajało jak zobaczyłam w środku nieżywą żabkę [cry] była już duża ale nie mogła się wydostać ze skrzyni. Wpłynęła tam przez maleńkie otworki jako kijanka i tam dorosła w środku. A później nie mogła się wydostać. [cry]
Nie mogę sobie tego darować. Myślałam że takie rzeczy się nie zdarzają...
kwiaty kwitną nawet wtedy,
gdy nikt im się nie przygląda...

Phil Bosmans
Awatar użytkownika
beza
Weterani
 
Posty: 1938
Rejestracja: wt lip 17, 2007 11:36 am

Postautor: beza » pn sie 24, 2009 8:00 pm

Przyłapałam swoją żabkę jak się wygrzewała na listkach nenufarów... Kiedy jej poszłam zrobić zdjęcie uciekła w głębiny i schowała się przy dnie... ale i tak ją wypatrzyłam...


Obrazek Obrazek
kwiaty kwitną nawet wtedy,
gdy nikt im się nie przygląda...

Phil Bosmans
Awatar użytkownika
beza
Weterani
 
Posty: 1938
Rejestracja: wt lip 17, 2007 11:36 am

Postautor: Susane » czw mar 04, 2010 9:24 pm

Cos jest w tych żabach.Mówią że przynosza szczęście.U nas na podwórzu była taka jedna-oogromna coś jak ta na fotce u Baś_22,nie zmieściłaby sie na dużej męskiej dłoni.pewnego dnia małżonek zawołał mnie przez tarasowe drzwi-choć zobacz kto do ciebie przyszedł,wychodzę patrzę a tu po tarasie łazi taaka żaba,taka brzydka, że aż piękna była,wędrowała tak naokoło domu przez 3letnie sezony,mówiłam że to moja koleżanka,mijałyśmy sie często gdzieś koło domu,dzieci ją sledziły często i podziwały,ale pewnego dnia pies ją potraktował,podobno odgryzł jej nogę,płakaliśmy o nią ;( tak nam było jej szkoda,córki nie chciały patrzeć na psa, dostało mu się od nich,po kilku tygodniach zdechłą i zasuszoną znalazłam w kamieniach i taka to smutna historia naszej żabci. Może kiedyś przyjdzie do nas inna i zostanie na dłużej jak tamta.
Awatar użytkownika
Susane
Weterani
 
Posty: 247
Rejestracja: pt lut 19, 2010 10:39 am

Postautor: Anamaria » pt mar 23, 2012 2:51 pm

U nas też jak u farmerkowej Kasi pojawiły się "podwójne" żaby [jupi] Wiosna panie i panowie! :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Anamaria
Weterani
 
Posty: 3178
Rejestracja: ndz sty 28, 2007 2:36 pm

Re: Żaby

Postautor: tereklo » wt paź 23, 2012 1:21 pm

U mnie na działce ujawniły się jesienią żaby, nie uchwyciłam aparatem ale są przynajmniej 3 sztuki. I to na pewno nie są ropuchy. Jak miło, że zamieszkały :)
Wiedza jest czymś, co istnieje w umysłach, nie w bazach danych – to relacyjna sieć faktów i umiejętności, wyuczona, praktykowana, z czasem doprowadzana do mistrzostwa.
Obrazek
Awatar użytkownika
tereklo
Administrator
 
Posty: 4422
Rejestracja: sob cze 04, 2011 6:07 am
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka

Re: Żaby

Postautor: Emmi » ndz sty 05, 2014 1:53 pm

W tym roku miałam okazję po raz pierwszy zobaczyć kijankę. W pierwszej chwili nie wiedziałam co to jest? Ni to ryba ni to coś... niby uczy się człowiek w szkole i widzi te obrazki ale w naturalnym środowisku jak się zobaczy to może być to szok :D Mała rybia głowa z ogonem bez tułowia. Wgapiałam się przez dobrą chwilę zastanawiając się co za robactwo zamieszkało staw.

Cały zeszłoroczny okres próbowałam dojść, czy rzeczywiście ,,rechot jest zapowiedzią deszczu"
Każdego wieczoru miałam piękne koncerty a tak głośne, że stojąc na balkonie wydawało mi się jakby stawik był tuż obok, chociaż może odległość 70 metrów wcale nie jest jakaś wielka - dźwiękowo dla takiego płaza [mysli]
Ostatnio zmieniony pn sty 06, 2014 8:47 am przez Emmi, łącznie zmieniany 2 razy
__________________________________
Obrazek
Awatar użytkownika
Emmi
Weterani
 
Posty: 4627
Rejestracja: sob sty 27, 2007 5:45 pm
Lokalizacja: okolice Warszawy

Re: Żaby

Postautor: Cebulka » ndz sty 05, 2014 10:50 pm

Emmi pisze:
Cały zeszłoroczny okres próbowałam dojść, czy rzeczywiście ,,rechot jest zapowiedzią deszczu"

I jak właściwie wynik tej obserwacji, bo nie napisałaś? [skrob]
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Re: Żaby

Postautor: Emmi » pn sty 06, 2014 8:57 am

No właśnie koncertowały mi codziennie. Być może różnica jest w głośności. Może jak ma się na deszcz to koncert jest głośniejszy, liczniejszy? Żaby mam u siebie przez cały rok, nawet teraz. Tego dnia co wpuszczaliśmy do stawu karasie, wstrząsną mną okropny widok - leżącej żaby grzbietem do góry przy brzegu, jeszcze tą nóżynę jakoś tak podwinęła co dodawało upiorności. Już myślałam, że to ofiara kota. Tom zbadał od razu sprawę i okazało się, po dłuższym obmacywaniu kijem, że nie dość, że jest ,,cała" to jeszcze po którymś ,,tyknięciu" poruszyła się. Prawdopodobnie przez tę dziwaczną pogodę, podczas snu zimowego wypłynęła na powierzchnię i tak sobie dryfowała do brzegu. W każdym razie koncertują mi od wiosny do wczesnej jesieni. Być może jeszcze nie nauczyłam się rozróżniać.
__________________________________
Obrazek
Awatar użytkownika
Emmi
Weterani
 
Posty: 4627
Rejestracja: sob sty 27, 2007 5:45 pm
Lokalizacja: okolice Warszawy

Następna

Wróć do Fauna naszych ogrodów

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość