Kwiaty nielubiane

ogólne rady, porady, sposoby, sugestie, opinie, dyskusje...

Kwiaty nielubiane

Postautor: Cebulka » wt sty 11, 2011 12:50 pm

Kwiaty nielubiane
[15.05] 17:05 Wiotka
Teraz napisze coś strasznego dla niektórych ogrodniczek - ja nie jadam pomidorów, organicznie ich nie znoszę w żadnej postaci. Nigdy ich nie lubiłam i aż mnie trzącha jak o nich myślę. Dlatego nie mam ich na działce.
********************************************************************************************
[16.05] 00:40 Onaela
Wiotka-skoro zdobyłaś sie na szczerość wzgledem pomidorów to ja tez Wam cos wyznam,chociaż pewnie niektórym sie strasznie narażę:nie przepadam za dziwaczkami,a wręcz ich nie lubię! Rosna wielkie krzaczory, zajmuja duzo miejsca,zacieniaja i opijają z wody rośliny rosnace obok nich,a kwiaty mają niepozorne,u mnie wcale nie pachniały ani nie były wielokolorowe na jednym krzaku.Siać ich wiecej nie bede,ale widzę,ze one same walczą o przetrwanie i pełno ich sie nasiało z ubiegłego roku
********************************************************************************************
[16.05] 07:57 Cebulkaa
Hihihi to jak się tak przyznajemy to ja się przyznam, że nie lubię canny... Takie to to wielkie, liśicaste, kwiaty malutkie, a roboty z tego co słyszę huk. Zresztą za daliami też zbytnio nie przepadam, chociaz ciemne kolory to jeszcze
********************************************************************************************
[16.05] 08:07 Słoneczko2006
Cebulko fakt zachodu z tą canną sporo zobaczę jakie będą kwiaty zastanawiam się czego ja nie lubię wiem mszyc na moich różach - znowu się pokazały
********************************************************************************************
[16.05] 11:07 Wiotka
Cebulko, z tych samych powodów co Ty – też nie lubię canny.
********************************************************************************************
[16.05] 15:04 Albera
Ale fajny temacik! Zaczęłam się zastanawiać, i dochodzę do wniosku, że to jest dosyć skomplikowane. No bo jak napiszę, że bardzo lubię nagietki, aksamitki i nasturcje, to niektórzy pewnie będą kulać się ze śmiechu, lub ironicznie z politowaniem się uśmiechać. A ja jestem osobą bardzo praktyczną, i to są wszystko kwiatki, które mają bardzo pozytywny wpływ na wiele roślin w ogrodzie.Lubię też piwonie i lilaki - to z kolei przez skojarzenia z dzieciństwa. Za kannami nie przepadam, odkąd zobaczyłam je, jakie potrafią być piękne w innym klimacie, a u nas eee
********************************************************************************************
[16.05] 18:00 belva
Cebulko ja kanny tez nie lubie. Co to jest z ta kanna ze mozna jej nie lubic? Mnie ona sie kojarzy z bardzo komercyjnym ogrodkiem przy biurowym..
********************************************************************************************
[16.05] 20:42 pence
Osobiście jestem zakochana w piwoniach, poza tym lubię wszystkie mialam opory wobec aksamitek , ale w ubiegłym roku to one zdobiły mój ogródek ;kiedy reszta przekwitła.
********************************************************************************************
[16.05] 21:16 kotkaaa
Aja też przyłączę się do tych co nie lubią kanny,a zato kocham dziwaczki,cudaczki.Uwielbiam też aksamitkę ale tylko Lulu,jest taka delikatna.jeszcze nie przepadam za orlikami to dopiero paskudy.
********************************************************************************************
[16.05] 21:35 nina1960
ja też lubie Aksamitki chociaż wczesniej za nimi nie przepadałam ale faktycznie jak letnie kwiatki przekwitną to wtedy one zaczynaja pieknie kwitnąć a Dziwaczki no duże kwiaty i u mnie tak sie kiedyś zdarzyło że była burza i wszysto połamało a miałam różne kolory.Ale w tym roku też je posiałam a Aksamitek nie wysiewałam ale może kupię jakieś rozsady.
********************************************************************************************
[16.05] 22:23 dadi
ja odważnie przyznam się - nie lubię róż i begonii.Róże mam 4 , ale nie przepadam za nimi , a begonie po prostu nie wychodza mi wię postanowiłam ,że nie będę ich lubić i już Uwielbiam piwonie ,nasturcje , niecierpki i chyba margeritki - takie duże stokrotki ,nagietki i inne byle bez kolców
********************************************************************************************
[17.05] 07:51 Cebulkaa
To orlików można nie lubić? Ja je uwielbiam...! Ale to dobrze bo myślałam że wszyscy je lubią i taka mało oryginalna jestem Przyłączam się natomiast do nie lubienia begonii - dla mnie są jakieś takie plastikowe Poza tym mam mieszane uczucia do malw i astrów z powodu mączniaka bo też mam wrażenie że więcej problemów i pryskania niż to warto... ALe w tej sprawie będę musiała się jeszcze sama praktycznie przekonać. Czy lubię cynie i piwonie też muszę jeszcze sprawdzić w praktyce.
********************************************************************************************
[17.05] 10:03 minimisia
Nie lubię canny a to dlatego że nigdy mi nie zakwitła i mam wrażenie że potrzebuje dużo pielęgnacji a ja lubie kawiaty lekkie w uprawie
********************************************************************************************
[17.05] 18:40 tuurma
Nadal nie przekonuja mnie kanny i begonie - oba gatunki zdaja mi sie wlasnie "plastikowe" - jak takie atrapy roslin, ktore sie trzyma w biurach. Tak sobie mysle, ze te "nielubiane" przeze mnie rosliny moja marna opinie zawdzieczaja temu, ze dosc typowo uzywa sie ich do bardzo formalnych obsadzen "pod sznurek" - bo zywotniki wzdluz plotow, aksamitki na obwodki, a begonie i kanny na reprezentacyjne letnie klomby. A ja po prostu wole bardziej "na dziko"
********************************************************************************************
[17.05] 18:56 *kati
No, dziewczyny... i mnie sprowokowałyście i wyciągnełyście z ukrycia. Przyznam, że ja też nie przepadam za kannami, bo kiedyś miałam i nigdy nie były u mnie piękne. Pewnie to moja wina - zła pielęgnacja- ale trudno, zraziłam się i już. Chyba jednak taka ze mnie ogrodniczka - nie lubię wszelkich skomplikowanych w hodowli roślin, szczególnie tych, które trzeba zimą przechowywać w specjalnych warunkach.
********************************************************************************** **********
[17.05] 21:21 anamaria
Kiedyś też nie przepadałam za kannami, też mi się wydawały takie sztuczne, no i każdy skwer w mieście był nimi obsadzany. Ale od czasu kiedy zobaczyłam na wystawie ogrodniczej ich różnorodność i bogactwo kolorów przekonałam się do tych kwiatów. Pierwsze kłącza dostałam od Mikroska -rosły pięknie. W tym roku mam już gotowych do posadzenia kilkanaście sztuk.
********************************************************************************************
[18.05] 19:14 Badja
Fajny temat z nielubianymi z "górnej półki". Przyznam się, że nie lubię praktycznie wszystkich żółtych kwiatów, to znaczy lubię je na przedwiośniu, kiedy jeszcze nic nie kwitnie, nie ma liści, jest szaro-buro, wtedy kwitnące mniszki, forsycje, kaczeńce są zachwycające, ale potem żółte kwiatki można byłoby moim zdaniem w ogóle wyeliminować. Nie przepadam więc za złotokapami ... (nic innego żółtego w tej chwili nie przychodzi mi do głowy). No może jeszcze słoneczniki byłyby fajne gdyby nie zapach łodyg i liści. Nie lubię też dalii, i też z powodów zapachowych - są jakieś takie słoneczniko-podobne. Lubię piwonie, róże, fuksje i inne kwiaty o miękkich, najlepiej pokrytych meszkiem płatkach i pastelowych różówo-czerwonych barwach.
********************************************************************************************
[21.05] 21:49 lucysia
Piszecie co lubicie a co nie.To i ja dorzucę swoje 3 grosze.Kocham przebiśniegi, konwalie, szfirki, gożdziki (właśnie mi kwitną!!!!!)hortensje.Ogród u mnie jest raszej w tonacji biało -różowo -fioletowej.Po ostatnich dostawach kwiatków od was trochę się pokolorował.Nie przepadam za żółtymi,ale już wiosenna forsycja i kaczeńce to inna sprawa kaloszy(są piękne)Kanny to ulubienica mojego męża ,ale to ja się z nią męczę.Chociaż nie płaczę z tego powodu za głosno(podoba mi się)Lubię to co samo rośnie i nie potrzebuje specjalnych zabiegów,a uwieżcie mi rogownica to nawet tam gdzie suchy piach jest urośnie i inne zagłuszy!!
********************************************************************************************
[23.05] 16:20 malachit
Jeżeli chodzi o kwaty, to lubię takie drobne i miniaturki. Np. bardziej podobają mi się małe tulipany niż duże. Niedawno widziałam takie małe krzaczaste i fioletowe. Śliczne! Nie podobają mi się datury i wielkie dalie, ale tak naprawdę to w ogrodzie muszą być i dalie. Datury bym nie kupiła. Lubię lawendę, goździki i wszystkie które pięknie pachną. Podziwiałam też clematisy. W niektórych grodach już pięknie kwitną i są okazałe. Ja mam jednego clematisa ale on kwitnie latem i jesienią. Kwiaty ma różowe ze smugami. Mam nadzieję, że mi pięknie zakwitnie. W moim ogrodzie kwitnie kalina, żurawki i goździki, niezapominajki. Niezapominajki też lubię, ale jak tworzą takie niebieskie dywany, w każdym razie kiedy jest ich dużo, to pięknie wyglądają No i jeszcze kwitną u mnie zawciągi na różowo i jakaś bylina skalniakowa, która ma bordowe listki i kwitnie na niebiesko.
********************************************************************************************
[24.05] 21:32 Mawi
Wybaczcie Kochane Ogrodniczki, że tak mało oryginalnie wtrącę cichutko swoje trzy grosze, ale ja naprawdę KOCHAM WSZYSTKIE KWIATKI! A nawet kilka....chwaściorów, bo ładnie kwitną! Jednak największą słabość mam chyba jednak do kwiatków polnych.
********************************************************************************************
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Wróć do Vademecum Ogrodnika

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości