oprysk - maliny, truskawki

Odmiany, cięcie itd.

oprysk - maliny, truskawki

Postautor: ewalukas » pt kwie 09, 2010 7:47 am

Z gory przepraszam za nowy wątek, być może jest gdzieś odpowiedź na moje pytanie, ale nie bardzo mam czas w tej chwili szukać.
Podobno istnieje jakiś oprysk, którym się teraz pryska w malinach i truskawkach, a dzięki niemu nie rosną chwasty. Czy ktoś może mi podać nazwę (czy to jeden i na maliny i truskawki?), oraz podać jakąś cenę, ile to może kosztować? jakieś małe opakowanie.
Prawdę mówiąc to w tym roku z niemowlęciem nie dam rady siedzieć ani w malinach ani truskawkach [rol]
ewalukas
Ekoludki
 
Posty: 192
Rejestracja: śr mar 17, 2010 9:35 pm

Postautor: wac » pt kwie 09, 2010 8:34 am

Pryskane to ja mogę kupić w sklepie, ale nie kupuję. Dzieciom i wnukom mam tylko bezopryskowe. :D [wac]
Awatar użytkownika
wac
Weterani
 
Posty: 2058
Rejestracja: wt sty 30, 2007 11:56 am

Postautor: ewalukas » pt kwie 09, 2010 9:46 am

ja nie pytam gdzie mogę kupić pryskane, tylko czym pryskać i nie maliny / truskawki a chwasty w nich.
ewalukas
Ekoludki
 
Posty: 192
Rejestracja: śr mar 17, 2010 9:35 pm

Postautor: wac » pt kwie 09, 2010 11:07 am

Jak wytłumaczysz malinom / truskawkom, aby nie pobierały mikro cząsteczek trucizn roznoszonych z powietrzem. Byłem świadkiem takich eksperymentów. Skażenie może być odczuwalne nawet na kilkaset metrów. :D [wac]
Awatar użytkownika
wac
Weterani
 
Posty: 2058
Rejestracja: wt sty 30, 2007 11:56 am

Postautor: megan » pt kwie 09, 2010 11:25 am

Ewo środki o które pytasz to GESATOP i STOMP 330EC,to są preparaty niszczące chwasty i nie wpływają na owoce,nie zjadamy ich-szybciej zjadamy preparaty grzybobójcze,gdy pryskamy ochronnie owoce.Te środki niszczą chwasty i nie pozwalają kiełkować następnym.A wszystkie środki ochrony roślin należy stosować zgodnie z zaleceniami i przestrzegać terminów karencji.No ale to to chyba wszyscy wiedzą ;)
Nowy dzień-nowe wyzwania,a czasem i stare.
Awatar użytkownika
megan
Weterani
 
Posty: 628
Rejestracja: pt lip 31, 2009 9:46 am
Lokalizacja: mazowieckie

Postautor: ewalukas » pt kwie 09, 2010 1:20 pm

a czy teraz można pryskać tym?
ewalukas
Ekoludki
 
Posty: 192
Rejestracja: śr mar 17, 2010 9:35 pm

Postautor: donn » pt kwie 09, 2010 1:47 pm

obok mnie sąsiedzi mają plantacje truskawek... i wykładają grządki słomą.. chyba zeby chwasty nierosły... nie wiem czy sama słoma wystarczy.. bo widziałam ze też pryskają ale nie wiem na co...
"Kiedy wszystko układa się naprawdę źle, aby zyskać spokój ducha należy odnaleźć w swym sercu Najwyższą Formę Akceptacji Stanu Rzeczy, która brzmi " J*bał to pies "

Zapraszam na mojego bloga :) http://glowlifestyle.pl/
Awatar użytkownika
donn
Weterani
 
Posty: 918
Rejestracja: sob kwie 05, 2008 9:58 am

Postautor: ewalukas » pt kwie 09, 2010 2:04 pm

ja wiem, że się wykłada i powykładamy również i my, ale to nie teraz, teraz nie ma kto [rol] dopiero za jakieś 2 miesiące będę miała więcej czasu na cokolwiek, niestety. a truskawki mam wczesne, pod koniec maja są i muszę coś zrobić, bo zarosły już w tej chwili.
ewalukas
Ekoludki
 
Posty: 192
Rejestracja: śr mar 17, 2010 9:35 pm

Postautor: donn » pt kwie 09, 2010 2:14 pm

ewo to czy w takim razie ja moge ze 2 szt tych wczesnych poprosić.. do różowo kwitnocych??? czy to już za późno na nie teraz??
"Kiedy wszystko układa się naprawdę źle, aby zyskać spokój ducha należy odnaleźć w swym sercu Najwyższą Formę Akceptacji Stanu Rzeczy, która brzmi " J*bał to pies "

Zapraszam na mojego bloga :) http://glowlifestyle.pl/
Awatar użytkownika
donn
Weterani
 
Posty: 918
Rejestracja: sob kwie 05, 2008 9:58 am

Postautor: ewalukas » pt kwie 09, 2010 3:39 pm

dobrze, ja Ci wyślę i te, ale nie wiem czy w tym roku Ci będą owocować.
ewalukas
Ekoludki
 
Posty: 192
Rejestracja: śr mar 17, 2010 9:35 pm

Postautor: megan » pt kwie 09, 2010 4:06 pm

Ewo możesz pryskać-jeśli chcesz szczegółowo przeczytać ulotkę to w google wpisz nazwę środka i wyskoczą Ci różne adresy i tam znajdziesz więcej informacji
Nowy dzień-nowe wyzwania,a czasem i stare.
Awatar użytkownika
megan
Weterani
 
Posty: 628
Rejestracja: pt lip 31, 2009 9:46 am
Lokalizacja: mazowieckie

Postautor: mietek » pt kwie 09, 2010 6:15 pm

Nie to żebym sie znał na tym, ale po sąsiedzku mam plantację i od nich pochodzą sadzonki uprawianych u mnie odmian truskawki i choć uprawa jest duża to jedyny oprysk jaki robią to jesienią na monczniaki.
Z chwastami walczy trakor orając miedzyrzędzia, a słoma wykładana jest głównie po to by podczas deszczu czy podlewania (bo nawadniają mocno) nie brudziły się piachem - zapiaszczone są niechętnie kupowane i uzyskują znacznie niższe ceny - przy okazji ta ściułka hamuje nieco rozwój chwastów.
Co kilka lat nasadzenia się odnawia bo owoce robią się małe i jest ich mniej - ja bym truskawek nie pryskał, a z chwastami można walczyć mechanicznie.
Z zarośnientej łąki owoce są drobniejsze, ale za to bardziej słodkie ;)
Proponuję tak: jak nie ma czasu zostawić to tak jak jest a w sierpniu (wrześniu) porządnie przygotować teren i odnowić nasadzenia.

Ale to sa Twoje truskawki [lol]

pozdrawiam
Awatar użytkownika
mietek
Weterani
 
Posty: 1472
Rejestracja: sob gru 06, 2008 6:59 pm

Postautor: megan » pt kwie 09, 2010 8:18 pm

Ja bym nie pozostawiła chwastów samych sobie-tak zawalą nasionami miejsce,że będzie roboty z nimi na wiele lat.Ewa szuka alternatywnych metod zwalczania chwastów ;) bo ma maluszka .
A w temacie truskawka to mogę pisać....i ...pisać bom zęby i pazury na nich zjadła... ;) na opłacalności,ochronie,metodach uprawy....itd
No tak to jest z tradycją wielopokoleniową [lol]
Nowy dzień-nowe wyzwania,a czasem i stare.
Awatar użytkownika
megan
Weterani
 
Posty: 628
Rejestracja: pt lip 31, 2009 9:46 am
Lokalizacja: mazowieckie

Postautor: ewalukas » pt kwie 09, 2010 9:59 pm

Mechanicznie można i owszem, ale u mnie pomiędzy jednym a drugim rządkiem jest całe 30 cm miejsca, jedynie co to wyrywać łapami [lol] i tak robiłam, oczywiście. 2 lata temu - nasze pierwsze lato tutaj, jak zobaczyłam co tam się dzieje, to obiecałam sobie, że przesadzę, bo za gęsto. No wyszło, jak wyszło, byłam leżąca głównie i głowy do tego nie miałam. W tym roku - wiadomo, dziecię mi nie da. Może w przyszłym....

o tak to wygląda u mnie (fotka sprzed 2 lat):

Obrazek

Obrazek
ewalukas
Ekoludki
 
Posty: 192
Rejestracja: śr mar 17, 2010 9:35 pm

Postautor: Cebulka » wt kwie 20, 2010 2:02 pm

Ale poletko [shock]

Teraz to oczywiście musisz coś wymyslić doraźnie - ale jak będziesz odnawiac plantację to moim zdaniem tylko na agrowłókninie :) Też nie rozwiązuje problemu w 100% - ale w jakichś 95% tak [lol]
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Postautor: ewalukas » wt kwie 20, 2010 3:54 pm

no jakiś oprysk kupiony, w tej chwili nazwy nie powiem, bo nie pamiętam.
nowe miejsce jest już przygotowane, ale to dopiero jesienią będziemy przesadzać, trochę to wynika właśnie z obecnej sytuacji - nie mam kiedy się tym zająć. chłop mój też teraz aż do sierpnia włącznie pracuje w soboty, więc nawet ten jeden dzień w tygodniu odpada. takie życie.... ehh.
ewalukas
Ekoludki
 
Posty: 192
Rejestracja: śr mar 17, 2010 9:35 pm


Wróć do Drzewa i krzewy owocowe

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 19 gości