O psach słów kilka

zmiany postu

Postautor: barbara » pt paź 01, 2010 3:31 pm

Obrazek Chciałabym wyrzucić ten post,ale mi się nie udaje.Co mam zrobić???????????????? Ta klatka,jeżeli komuś żle się kojarzy była tymczasowa i nie taka mała,jak na zdjęciu.Fronio zmądrzał,rządzi w domu a przede wszystkim pilnuje.Mieszka w domu dwupiętrowym, nie ma klatki i pilnuje moich wnuków i córkę.
Ostatnio zmieniony sob paź 02, 2010 2:36 pm przez barbara, łącznie zmieniany 4 razy
Awatar użytkownika
barbara
Ekoludki
 
Posty: 147
Rejestracja: wt wrz 14, 2010 3:20 pm

Re: cd

Postautor: Tosia » sob paź 02, 2010 6:27 am

barbara pisze:Obrazek



Basiu czyj to pies????????????????i dlaczego w takiej małej klatce siedzi [cry]
Pozdrowienia Tosia.
Awatar użytkownika
Tosia
Weterani
 
Posty: 2131
Rejestracja: ndz lip 06, 2008 10:31 am

Postautor: Cebulka » sob paź 02, 2010 7:59 am

Oj lepiej żeby Wiedźma i Pedro nie zauważyli tego zdjęcia [lol]
Z uwagi na to ile było krzywienia się że ty Tośka swojemu labradorowi kolczatkę zakładasz, to za taką klatkę może dojść do rękoczynów [strach]
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Re: cd

Postautor: kra1013 » sob paź 02, 2010 8:16 am

Tosia pisze:... dlaczego w takiej małej klatce siedzi [cry]


Musiał nieźle narozrabiać. Może w stanie upojenia alkoholowego dopuścił się publicznie czynów nierządnych? W każdym bądź razie siedzi co najmniej od 30-05-2009 r. Przynajmniej to mówią „Informacje o zdjęciu” na stronie ze zdjęciem.
Dodatkową karę nałożył na tego skazańca fotograf. Otóż obciął mu ogon! Jak w Średniowieczu – kradłeś dawaj pod topór katowski rękę, dopuściłeś się czynów nierządnych - „ogon” do „ciachnięcia”.
Brrr! Myślałem, ze obecnie już nie wolno obcinać ogonów, ale to chyba dotyczy „weterynarzy”, fotografowie jeszcze mogą!
kra1013
Ekoludki
 
Posty: 758
Rejestracja: pn lip 20, 2009 7:10 am

Postautor: Tosia » sob paź 02, 2010 8:21 am

Cebulka pisze:Oj lepiej żeby Wiedźma i Pedro nie zauważyli tego zdjęcia [lol]
Z uwagi na to ile było krzywienia się że ty Tośka swojemu labradorowi kolczatkę zakładasz, to za taką klatkę może dojść do rękoczynów [strach]



Cebulko już niema kolczatki tylko pasek albo szelki :D
Pozdrowienia Tosia.
Awatar użytkownika
Tosia
Weterani
 
Posty: 2131
Rejestracja: ndz lip 06, 2008 10:31 am

Postautor: Cebulka » sob paź 02, 2010 8:30 am

Tosia pisze:Cebulko już niema kolczatki tylko pasek albo szelki :D


Proszę jak to Pedro pośrednio przyczynił się do dobrobytu kolejnego psa [lol]

I jak Bleki w szelkach? Jest do opanowania? [haha]
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Postautor: Tosia » sob paź 02, 2010 11:52 am

Cebulka pisze:
Tosia pisze:Cebulko już niema kolczatki tylko pasek albo szelki :D


Proszę jak to Pedro pośrednio przyczynił się do dobrobytu kolejnego psa [lol]

I jak Bleki w szelkach? Jest do opanowania? [haha]



Nie jest tak strasznie jak myślałam że może być, na pasku spokojniejszy, ale trudno go utrzymać tylko wtedy gdy dzieci grają w piłkę na boisku, bo on już ich czuje a jeszcze na ogrodzie siedzi [lol] , no ale to wtedy gania z nimi [haha]
Pozdrowienia Tosia.
Awatar użytkownika
Tosia
Weterani
 
Posty: 2131
Rejestracja: ndz lip 06, 2008 10:31 am

Postautor: barbara » sob paź 02, 2010 1:43 pm

Oj,dostało mi się za Frania.On nie siedzi w klatce.Był tylko chwilowo na początku,jak córka go kupiła.Roznosił cały dom.Nie był wcale wyszkolony.Teraz jest najważniejszym domownikiem i ma specjalne względy.Nikt go w klatce nie trzyma.Namieszało mi się z tymi zdjęciami.Teraz będę usuwała,co mi się wklepało,ale najpierw muszę się nauczyć.
Awatar użytkownika
barbara
Ekoludki
 
Posty: 147
Rejestracja: wt wrz 14, 2010 3:20 pm

Postautor: Roman » sob paź 02, 2010 6:02 pm

barbara pisze:Teraz będę usuwała,co mi się wklepało,ale najpierw muszę się nauczyć.

Barbaro, z usunięciem fotek z topiku nie ma problemu - jak popatrzysz na swój post, to w tego prawym górnym rogu jest napis "edit" klikasz go i kasujesz błędne wpisy, linki do fotek itd ,co chcesz usunąć a potem poprawiony post wysyłasz już normalnie z powrotem na forum.

Gorzej będzie z fotosikiem, bo wstawiałaś je jako niezarejestrowany chyba :)
pozdrawiam Roman
Awatar użytkownika
Roman
Weterani
 
Posty: 1627
Rejestracja: pt lip 13, 2007 9:03 pm

Postautor: barbara » sob paź 02, 2010 7:00 pm

Już chyba nic więcej nie zrobię.Tak musi pozostać.Nic złego nie popełniłam,mam taką nadzieję.Czasami wyobrażnia działa,ale nie można sądzić jedną miarą.Zyczyłabym wszystkim aby tak posępowali jak moja córka obchodzi się ze swoim wielkim psem.On zastępuję w domu pana.Jest w miarę zdyscyplinowany,ale tak dużego psa ja osobiście nie chciałabym w moim mieszkaniu./w bloku/Pies musi się wybiegać.Córka ma swój dom więc Franio ma swobodę.Kończę ten temat,bo zacznę jeszcze przepraszać za psa.Tosia Franio nie ma kolczatki i ma się bardzo dobrze.Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
barbara
Ekoludki
 
Posty: 147
Rejestracja: wt wrz 14, 2010 3:20 pm

Postautor: amita » sob paź 02, 2010 10:22 pm

Barbaro,nie usuwaj zdjęcia, nie unoś się i nie tłumacz :)Wystarczy Twoje wyjaśnienie :) Wiadomo,jesteś osobą,która wchodzi w nasze towarzystwo/i bardzo dobrze/ ale pewne nasze wypowiedzi są jakąś tam kontunuacją wcześniejszych rozmów.Zawsze staramy się nową ekoludkę przyjąć jak najlepiej,ale wiadomo,po tylu latach wpadamy sobie w słowa.I zawsze jest zboczenie z głównego wątku ;> Pobędziesz z nami,poznasz każdego z nas sposób,styl pisania,poczucie humoru,no,wkręcisz się i już.Będziesz wtedy wiedziała,że jak Kra pisze o stringach to ma na myśli winogrona [shock] Roman nie pisze o stringach ale też ma na myśli winogrona.Ja myślę podwójnie,bo nie dość,jakie mam stringi założyć to jeszcze gdzie wsadzić winogrona [skrob] Jest ok.
Gwiżdżę na wszystko,zadzieram głowę,oglądam drzewa mandarynkowe.A sekret tego jest wciąż ten sam,że ciasny kaftan na sobie mam.
Awatar użytkownika
amita
Weterani
 
Posty: 7634
Rejestracja: śr lut 28, 2007 7:37 pm

Postautor: barbara » ndz paź 03, 2010 2:35 pm

Amitko,masz w 100% rację.Najpierw muszę Was poznać,poznać styl pisania itd.Zależy mi również aby było to forum z poczuciem humoru,kocham ludzi i pragnę tego kontaktu.Jak coś zrobię nie tak - pisz do mnie,będę Tobie bardzo wdzięczna jak i pozostałym.Człowiek całe życie się uczy.Pozdrawiam
Awatar użytkownika
barbara
Ekoludki
 
Posty: 147
Rejestracja: wt wrz 14, 2010 3:20 pm

Postautor: Sz_elka » pn paź 04, 2010 9:39 am

barbara pisze:Amitko,masz w 100% rację.Najpierw muszę Was poznać,poznać styl pisania itd.Zależy mi również aby było to forum z poczuciem humoru,kocham ludzi i pragnę tego kontaktu.Jak coś zrobię nie tak - pisz do mnie,będę Tobie bardzo wdzięczna jak i pozostałym.Człowiek całe życie się uczy.Pozdrawiam


Wierz mi, jesteśmy .... PASKUDNI, ale i .... KOCHANI! ;>
Elka
Awatar użytkownika
Sz_elka
Weterani
 
Posty: 5359
Rejestracja: sob sty 27, 2007 8:42 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Grosik » pn paź 04, 2010 10:16 am

Sz_elka pisze:
Wierz mi, jesteśmy .... PASKUDNI, ale i .... KOCHANI! ;>

A w szczególności ja jestem kochany [hahaha]
Czy te oczy mogą kłamać...??
Awatar użytkownika
Grosik
Weterani
 
Posty: 719
Rejestracja: sob sty 26, 2008 7:56 pm

Postautor: Sz_elka » pn paź 04, 2010 10:22 am

Grosik pisze:
Sz_elka pisze:
Wierz mi, jesteśmy .... PASKUDNI, ale i .... KOCHANI! ;>

A w szczególności ja jestem kochany [hahaha]


To jest właśnie przykład .... jak PASKUDNI!!! [devil]
Elka
Awatar użytkownika
Sz_elka
Weterani
 
Posty: 5359
Rejestracja: sob sty 27, 2007 8:42 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: barbara » wt paź 05, 2010 2:49 pm

Kochani! Żegnam się z Wami na pare dni.Mój sprzęt wysiada,musi iść do remontu.Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
barbara
Ekoludki
 
Posty: 147
Rejestracja: wt wrz 14, 2010 3:20 pm

Postautor: Cebulka » wt paź 05, 2010 5:39 pm

Trzymamy kciuki za szybki powrót [tuli]
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Re: zmiany postu

Postautor: pedro » pt paź 08, 2010 6:51 pm

barbara pisze:Obrazek Chciałabym wyrzucić ten post,ale mi się nie udaje.Co mam zrobić???????????????? Ta klatka,jeżeli komuś żle się kojarzy była tymczasowa i nie taka mała,jak na zdjęciu.Fronio zmądrzał,rządzi w domu a przede wszystkim pilnuje.Mieszka w domu dwupiętrowym, nie ma klatki i pilnuje moich wnuków i córkę.


Rzeczywiście ta klatka mi się nie spodobała [zly] , ale wg zapewnień Barbary jest już ok :D . A dla niewtajemniczonych, na moim avatarze Pedro (ojciec 111 szczeniąt) [lol] .

Klatka i kolczatka to stanowczo za dużo.

Z własnych doświadczeń wiem, że pies w kolczatce czy w zwykłej obroży jednakowo ciągnie, więc po co go dręczyć kolczatką.
Awatar użytkownika
pedro
Weterani
 
Posty: 356
Rejestracja: pn sie 11, 2008 6:20 pm

Postautor: Mania » pt paź 08, 2010 8:13 pm

Pedro owszem a jednak niezupełnie. :)

Kolczatka w pewnych okolicznościach jest potrzebna.
Ja psy mam od zawsze.
Pisze psy bo zawsze więcej niż jednego.
Miałam psa boksera i bez kolczatki niebezpiecznie byłoby wyjść z nim.

Właściciele małych ale pyskatych psów nie mają wyobrażani... i skoro mały i " nie gryzie " może biegać bez smyczy.
No niby i może tylko, że ja wychodząc z moim psem bez kolczatki ryzykuje , że z małego pyskacza zostanie tylko ogon.

Bo takie małe pieski rozsada odwaga i obszczekują te większe idące na smyczy.
Mój bokser tego nie mógł zdzierżyć, ze takie małe a mu pyskuje i gdyby nie kolczatka nie powstrzymałabym go.

Dobrze wychowany pies nie cierpi gdy ma kolczatkę bo po prostu nie ciągnie właściciela tylko właściciel wskazuje mu kierunek. :)

Teraz mam szczeniaka pitt bulla to są groźne psy ( nie dla ludzi ale dla innych psów) i wyjść z nim na dwór bez kolczatki byłoby ryzykowne.

Ludzie boją sie pittów a to są takie pieszczochy, jednak prawdą jest że są agresywne w stosunku do innych psów.

Nawiasem mówiąc to uwielbiam psy i zwierzaki wszelkiej maści i nie czynię im żadnej krzywdy tak dalece, że nawet komarów nie zabijam bo może one też mają jakaś rodzinę, która będzie płakała po starcie ?:)
Awatar użytkownika
Mania
Weterani
 
Posty: 728
Rejestracja: czw sty 22, 2009 7:03 pm

Postautor: amita » pt paź 08, 2010 9:15 pm

Opowiem Wam jacy ludzie są nie odpowiedzialni.Do dziś mi serce podchodzi do gardła :( Ścieżka między ogrodami,idą dwie zagadane paniusie,prowadzące dwa kundelki na smyczach.I jednago amstaffa bez [diabel] Z ciężkim sercem zbliżam się,amstaff podbiega do mojej nogi i warczy.Ja zawał a pańcia mówi: Tituniu,odejdź od pani.I z ironią w głosie: no,nie widzisz,że pani się ciebie boi? Kuźwa,zabić to mało.Nie śmiałam się odezwać,ba! nawet nie śmiałam się ruszyć!!!kiedy pani słodziutkim głosem namawiała Titusia żeby odszedł.Nawet nie podeszła żeby go zabrać.Godzina 14,mnóstwo działkowców idzie na działki lub wraca.Dla mnie takich ludzi powinno się w klatkach zamykać.Lubię zwierzęta,ale sprowadzanie groźnego psa do roli Titusia,do którego mówi się jak do rozkapryszonego dziecka "nie kop pani,bo się spocisz" to ogromna przesada.
Gwiżdżę na wszystko,zadzieram głowę,oglądam drzewa mandarynkowe.A sekret tego jest wciąż ten sam,że ciasny kaftan na sobie mam.
Awatar użytkownika
amita
Weterani
 
Posty: 7634
Rejestracja: śr lut 28, 2007 7:37 pm

Postautor: Wiedźma » sob paź 09, 2010 8:30 am

Maniu ! Nie porównuj proszę boksera , czy pitt bulla do labradora.
Kolczatka nie będzie potrzebna gdy pies będzie dobrze "ułożony". Zapomniałaś o tym, że pies który jest agresywny w stosunku do innych psów może również zaatakować człowieka. Nie ma to nic wspólnego z noszeniem przez psa kolczatki. Wszystko zależy od właściciela psa . amita opisała typowy przykład nieodpowiedzialności właściciela.
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać.
Awatar użytkownika
Wiedźma
Weterani
 
Posty: 106
Rejestracja: czw cze 03, 2010 7:10 am

cd

Postautor: barbara » sob paź 09, 2010 10:18 am

Witam Was wszystkich bardzo serdecznie.Mój laptop już po remoncie.Wracając do psów,nasz lablador nie zna kolczatki.Biega sobie po całym domu.Jednak ja czuję przed nim respekt.Przecież to takie wielkie zwierze.Boję się, jak jedziemy z małymi wnuczkami że może poprzez chęć zabawy skoczyć na dziecko lub na mnie.Przecież na co dzień nie jesteśmy razem.Uważam,że takie psy winne być szkolone.Córka zaczęła szkolić,jednak nie do końca,więc jemu dużo jeszcze brakuje.A szkoda,bo to jest mądry pies.Co do innych psów to podzielam opinię Amity,że wszystko ma swoje miejsce i właściciele psów nie powinni prowadzić psów luzem BO ON NIE GRYZIE.Może właściciela NIE ale obcych ludzi ?????? Boję się psów biegających luzem.!!!!!!!!Na działce mieszka pan z psem i chodzi z nim na spacery koło mojej działki.Buldog.Zwróciłam facetowi uwagę,ja mam prawo czuć się na swojej działce bezpiecznie.Nie zapomnę spojrzeń tego psa na początku.On się czuje panem na tych działkach.Uciekałam.Teraz jak właściciel widzi,że jestem wyprowadza psa na smyczy.Cieszę się,że aż tyle osób odezwało się.Pomimo,że boję się psów,ale bardzo żal mi bezpańskich psów.Jestem za tym,aby straż miejska,je wyłapywała i do schroniska.Często przejeżdżam koło schroniska dla psów.Jest ich strasznie dużo.Czyja wina:CZŁOWIEKA. Aż tyle pozdrawiam Obrazek
Awatar użytkownika
barbara
Ekoludki
 
Posty: 147
Rejestracja: wt wrz 14, 2010 3:20 pm

Postautor: Mania » sob paź 09, 2010 3:39 pm

Wiedżmo :)

Pozwolę sobie wdać się z Tobą w niewielki spór co do kolczatki.

Nie jest prawdą według mojej oceny i doświadczenia to co napisałaś :)

Kolczatka nie będzie potrzebna gdy pies będzie dobrze "ułożony". Zapomniałaś o tym, że pies który jest agresywny w stosunku do innych psów może również zaatakować człowieka. Nie ma to nic wspólnego z noszeniem przez psa kolczatki.

Pies,( mówię o dużych psach bo przecież małe nie noszą kolczatek) choćby nie wiem jak ułożony kolczatkę powinien mieć.
Psy to nie ludzie i ludzkimi kategoriami nie myślą.
To jest fakt o którym niektórzy zdają sie zapominać.

Nie chciałabyś mnie spotkać na spacerze z moim pitem bez kolczatki.

Te psy jak napisałam bywają agresywne w stosunku do innych psów. Pies który widzi ewentualnego przeciwnika kieruje się instynktem, budzi się w nim chęć pokonania domniemanego rywala.

Jeżeli jest bez kolczatki właściciel może go nie utrzymać.
Nacisk szczęk pit bulla to kilka ton.
Dobrze ułożony pies, to pies który nie odczuje, że ma kolczatkę, bo po prostu jak napisałam wcześniej, nie on ciągnie właściciela tylko właściciel wskazuje mu kierunek spaceru.

Jednak dla bezpieczeństwa, właśnie wtedy gdy bez smyczy biegają inne psy, które swoim obszczekiwaniem mogą rozdrażnić mojego silnego psa, wolę i muszę według mojej oceny nakładać mu kolczatkę.

Tak rozumiem zapewnienie bezpieczeństwa własnemu psu i wszystkim dookoła.

Wiedźmo , każdy pies może zaatakować człowieka, każdy.

Ten agresywny i ten nie agresywny. Nie wiadomo co psu może do głowy przyjść.
Co może go zdenerwować, zbić z tropu.
Dlatego uważam, że Barbara ma rację nie zostawiając dzieci samych z dużym psem.
Labradory są łagodne ale tez nie zawsze, czasem zdarzają się tragedie z bardzo łagodnymi psami w roli głównej.

Natomiast zgadzam sie z Tobą, że może nie wszystko ale dużo zależy od właściciela psa.
To jak pies jest wychowywany. Trzeba mieć sporą wiedzę żeby dobrze wychować psa szczególnie dużego.

Mam nadzieję, że posiadam tę wiedzę inaczej nie wzięłabym sie za wychowywanie takiego indywidualisty jakim jest pit bull.

Te psy niesłusznie cieszą się złą sławą ale oczywiście jest to przede wszystkim kwestia wychowania psa.
W stosunku do ludzi nie przejawiają agresji , natomiast przejawiają ją w stosunku do innych psów.
Dlatego często są trenowane do psich walk - walki te uważam za zupełne zezwierzęcenie ludzi którzy się tym zajmują.

Pozdrawiam
Mania
Miłosniczka psów małych i dużych w zasadzie szelko formatowych:)
Awatar użytkownika
Mania
Weterani
 
Posty: 728
Rejestracja: czw sty 22, 2009 7:03 pm

Postautor: Sz_elka » sob paź 09, 2010 9:19 pm

Mania pisze:Miłosniczka psów małych i dużych w zasadzie szelko formatowych:)


... że niby ja formatowa i do psa podobna ?!!! ;>
Oj Maniu, Maniu .... [diabel]
Elka
Awatar użytkownika
Sz_elka
Weterani
 
Posty: 5359
Rejestracja: sob sty 27, 2007 8:42 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: kra1013 » sob paź 09, 2010 10:10 pm

O RANY!
:) ;) Zobacz Administratorko jak „Oni” lubią czytać posty skierowane do – „Do Cebulki - Administratorki".... ! I Ty nie „grzmisz”! „Krew” się nie leje!
;) :) – A! Sio! Na właściwe „grzędy”!
Tu, w tym poście się pisze tak:

Do Cebulki – Administratorki.
W związku z tym, że kra kłamnie, wnioskuję, by udzielić muuu ostrzeżenie! Podrywa mnie stale, aż tego znieść nie mogę. I w ogóle, niech rence trzyma przy sobie, a nie na klawiaturze!
Ja - Życzliwa :)
PS. Dowodem jest to, że to też czyta i nie jest ładny, bo grzebienia ni ma…



[oops] Jest w tym i "kawałek" racji, ale może nie chcę, tego tu czytać? :) [czesc]
Ostatnio zmieniony sob paź 09, 2010 10:29 pm przez kra1013, łącznie zmieniany 1 raz
kra1013
Ekoludki
 
Posty: 758
Rejestracja: pn lip 20, 2009 7:10 am

Postautor: Wiedźma » sob paź 09, 2010 10:25 pm

Przepraszam Cebulkę i zmykam na inną "grzędę" ;).
Maniu! Twój post jest bardzo długi, ale z niego nic nie wynika. Wiem jedno. Skuteczniejszy na agresywnego psa jest kaganiec, a nie kolczatka. Pozdrawiam.
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać.
Awatar użytkownika
Wiedźma
Weterani
 
Posty: 106
Rejestracja: czw cze 03, 2010 7:10 am

Postautor: kra1013 » sob paź 09, 2010 10:39 pm

Moja poprzednia odpowiedź nie ma charakteru "osobistego". Nawet chętnie się wypowiem na temat psów i ich właścicieli, bo to rzeczywiście długi i interesujacy temat.
Wiedźmo - proszę, może spróbujesz zacząć w nowym wątku.
Pozdrawiam wszystkich i zapewniam, że będę aktywnie śledził temat.
kra1013
Ekoludki
 
Posty: 758
Rejestracja: pn lip 20, 2009 7:10 am

Postautor: Mania » ndz paź 10, 2010 7:59 am

hehhee Szelko :)

Uśmiałam się strasznie i mam nadzieję, że Ty też.
Te literówki to mnie kiedyś zgubią.

Oczywiście zamiast "szelko formatowych " miało być "wszelko formatowych".

Nie będę poprawiać w poście, żeby Twój nie stracił wymowy.

Muszę się ogarnąć z tymi literówkami.

Ostatnio w piśmie jak najbardziej urzędowym napisałam zamiast " biurko stało w prawym rogu " napisałam " biurko sr...ało w prawym rogu".
Mina adresata " bezcenna" moja zresztą też. :)

Uroczyście Cię Szeluś przepraszam bo podobieństwo do znanych mi osób nie było zamierzone :)

Poza tym nijakiego podobieństwa nie ma:)

Wiedźmo. :)
Napisałam jak umiałam, być może niejasno skoro z tej mojej pisaniny nic Ci nie wynika :)
Kiedyś z pewnością się gdzieś spotkamy i jeśli będziemy miały ochotę i chęć pogadać o psach, to pogadamy.
Wszak obu nam chodzi o to samo, czyli bezpieczeństwo psów i ludzi.
Na razie pozostaje przy swoim zdaniu.
buziaczki :)
Awatar użytkownika
Mania
Weterani
 
Posty: 728
Rejestracja: czw sty 22, 2009 7:03 pm

Postautor: pedro » ndz paź 10, 2010 8:26 am

W dalszym ciągu nie zgadzam się z Tobą Maniu.

Psy takie jak pitbule były hodowane do walk z innymi psami, i owszem zakładano im kolczatki ale ...... kolcami na zewnątrz, po to by mogły tymi kolcami ranić inne psy. Nie chce się tu rozwodzić na temat walk psów, gdyż jest to dla mnie zwykłe barbarzyństwo.

Kolczatka u psa powoduje ból, a ból wyzwala u niego jeszcze większa agresję. W przypadkowym starciu z innym psem i człowiek może odnieść niezłe obrażenia od kolczatki podczas próby rozdzielenia psów, co przy zwykłej obroży lub szelkach (Szelka to nie do Ciebie [lol] ) się nie zdarzy.
Działanie kolczatki można porównać z działaniem ostróg lub bata w przypadku konia. Wiadomo do czego służą te przyrządy.
Moim zdaniem (podkreślam moim ) stosowanie kolczatki to tylko lenistwo właściciela, któremu nie chce się poświęcić więcej czasu na ułożenie psa.

Bywałem na wystawach psów. Nigdy nie widziałem żeby jakakolwiek rasa paradowała tam w kolczatce (i te łagodne i te uznawane za agresywne). Zresztą taki właściciel naraziłby się na lincz ze strony innych posiadaczy psów.

Cebulko ! Proponuję wydzielić ten temat gdyż w tym wątku zaczyna się robić OT.
Awatar użytkownika
pedro
Weterani
 
Posty: 356
Rejestracja: pn sie 11, 2008 6:20 pm

Postautor: Tosia » ndz paź 10, 2010 8:38 am

Tak podczytuje temat i zgadzam się z Kra że to nie o tym powinno tu być pisane :? czyli trzeba poprosić Cebulkę żeby to przeniosła do osobnego tematu :)

Zgadzam się w pełni z wypowiedzią Amity że pies mały czy duży jeśli opuszcza teren ogrodzony powinien być na smyczy, co niestety nie jest u nas respektowane a powinno.
Co do labladora i małych dzieci to w pełni podzielam pogląd z innymi ze nie powinien pies znajdować się z małymi dzieciakami, bo on jest za duży żeby bawić się mógł z nimi bez opieki.

Maniu nie pogniewaj się, mimo że kocham wszystkie zwierzęta, a już najbardziej psy i koty, to ta miłość do pitbula, amstafa i rodwajlera gdzieś znika [oops] , po prostu w tym wypadku je toleruje :(

Co do agresywności psów, to mogę powiedzieć że nie wszystkie rasy agresywne przejawiają swoje skłonności w stosunku do ludzi.Spotkałam już nie raz psa, którego właściciel się zdziwił że zaprzyjaźnił się bez problemu, będąc nieufnym w stosunku do obcych.

U mojego sąsiada jest pies rasy mieszanej który już kilka razy mnie zaatakował i po wymianie zdań z sąsiadem miał być zamykany ale niestety dalej biega [zly] bo sąsiad twierdzi ze nic nikomu nie zrobi, ale niestety nie atakuje tylko mnie, ale i tych którzy przyjeżdżają nad zalew łowić ryby :D więc pewno przestanie mnie atakować ;) bo stwierdzili że coś muszą z tym zrobić.A i zapomniałam dodać że nasz labuś się go boi :D

Pedro w pełni sie z tobą zgadzam, wcale na kolczatce pies nie jest spokojniejszy, i wiem co pisze ;) na pasku jest o wiele lepiej [lol]


no to wygadałam się [haha]
Pozdrowienia Tosia.
Awatar użytkownika
Tosia
Weterani
 
Posty: 2131
Rejestracja: ndz lip 06, 2008 10:31 am

Postautor: Mania » ndz paź 10, 2010 8:47 am

Rzeczywiste rozwinęliśmy się bardzo. Niekoniecznie w odpowiednim miejscu :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Mania
Weterani
 
Posty: 728
Rejestracja: czw sty 22, 2009 7:03 pm

Postautor: Grosik » ndz paź 10, 2010 10:15 am

To niech i ja na koniec się wypowiem.
Niewątpliwie to ja najbardziej z Was wszystkich kocham swoje obronne psy. [rol]
Dla ich dobra gotowy jestem znieść wszelkie niedogodności ;) Moje psy muszą mieć odpowiedni ciepły i przestronny dom [lol] Obrazek Obrazek
Czy te oczy mogą kłamać...??
Awatar użytkownika
Grosik
Weterani
 
Posty: 719
Rejestracja: sob sty 26, 2008 7:56 pm

Następna

Wróć do Otwarte dyskusje

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości