Amarylis

Wszystko o ich pielęgnacji i uprawie

Postautor: Sz_elka » śr kwie 08, 2009 10:49 pm

Cd. kwitnienia drugiego pędu; naliczyłam 6 pąków kwiatowych! [shock] Obrazek Obrazek
Elka
Awatar użytkownika
Sz_elka
Weterani
 
Posty: 5359
Rejestracja: sob sty 27, 2007 8:42 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Onaela » śr kwie 08, 2009 11:12 pm

farmerka63 pisze:No właśnie tak się stało z tą moją różową, na zdjęciu wyżej. "Ścieńciała" :(
Nawet się bałam, czy nie zamiera. A była już takim średnim selerkiem :)
Powiedz - jak długo mam ją teraz podlewać i nawozić ( odpuściła sobie kwitnienie) - kiedy zacząć zasuszanie ?


Farmerko-ja zasilam raz w tygodniu jakimś standardowym nawozem do doniczkowych.Po 'zimnej Zośce" wynoszę do ogrodu i sypię na wierzch doniczki trochę kompostu z kurzaka ,mieszam lekko z wierzchnią warstwą ziemi i nadal zasilam tym ,co mi w ręce wpadnie-pokrzywiak,florowit dolistnie i doglebowo -jak wszystkie inne doniczkowe,bez zbytnich ceregieli .
We wrześniu stopniowo ograniczam podlewanie,a jak idą przymrozki to wynoszę do piwnicy i zapominam do wiosny. :)
Pewnie to nie jest książkowy sposób,bo powinno się cebulę zasuszać stopniowo,aż do uschnięcia liści,ale ja nie mam czasu się z nią cackać :?
W piwnicy już nie podlewam,więc liscie i tak po jakimś czasie zasychają.

Wiosną,jak sobie o niej przypomnę,zabieram z piwnicy,delikatnie ,(aby nie uszkodzić za bardzo korzeni)przesadzam w świeżą ziemię i zaczynam po trochu podlewać.Po kilku dniach pojawia się pęd kwiatowy :)
Onaela
Weterani
 
Posty: 3761
Rejestracja: pn cze 14, 2010 12:02 pm

Postautor: farmerka63 » czw kwie 09, 2009 6:49 am

I to jest bardzo dobra koncepcja ! Też tak zrobię :) Dzięki za łopatologiczną instrukcję obsługi :D

A tutaj mój dzisiejszy "fiatuszek" ( tak mówiła moja córcia pierworodna jak była malutka) . Obok kwitnąca cytrynka. Może tym razem doczekamy owoców ( zapylałam dzisiaj pędzelkiem!), bo poprzedni już dorodny zawiązek obłamał jeden z kotów, ocierając się o niego z lubością....ehhhh...
Zdjęcie robione raniutko ... Poranne mgły po nocnym , ciepłym deszczu :)

Obrazek
Awatar użytkownika
farmerka63
Weterani
 
Posty: 1287
Rejestracja: ndz mar 02, 2008 3:21 pm

Postautor: Onaela » czw kwie 09, 2009 8:06 am

Śliczna parka Farmerko [!] :)

Trzymam kciuki za udane zapylenie [!] :D
Pewnie pachnie bosko ta kwitnąca cytrynka ?
Onaela
Weterani
 
Posty: 3761
Rejestracja: pn cze 14, 2010 12:02 pm

Postautor: farmerka63 » czw kwie 09, 2009 12:10 pm

Wącham i wącham... i stwierdzam, że owszem - jest tam nuta cytryny, ale przede wszystkim przypomina mi to chlorowy wybielacz :?

Chyba mi zmutowały receptory węchowe, bo pamiętam jak wieki temu, koleżanka przyniosła do szkoły w pudełku do zapałek kwiatek cytryny- pachniał po prostu i jedynie cytryną. Przecież to ta sama - skierniewicka !
Awatar użytkownika
farmerka63
Weterani
 
Posty: 1287
Rejestracja: ndz mar 02, 2008 3:21 pm

Postautor: żabcia » czw kwie 09, 2009 1:14 pm

Farmerko może cytrynka przeszła zapachem przedświątecznego sprzątania? :P ,ale kwiaty są bardzo ładne ,jeszcze nie widziałam kwitnącej cytryny. :) i ładnie wyglądają razem z hipeastrum
Awatar użytkownika
żabcia
Weterani
 
Posty: 849
Rejestracja: wt lut 03, 2009 10:22 am

Postautor: farmerka63 » czw kwie 09, 2009 1:17 pm

:D:D:D Nieee, Żabciu, aż taką higienistką to nie jestem i chloru w domu nie używam :)
W temacie o dereniach też pisaliśmy o różnej interpretacji tych samych zapachów. To takie indywidualne :)
Awatar użytkownika
farmerka63
Weterani
 
Posty: 1287
Rejestracja: ndz mar 02, 2008 3:21 pm

Postautor: Cebulka » pt kwie 10, 2009 9:16 am

Oj, to dziwne... [shock]

Dla mnie cytryny pachną WSPANIALE, upojnie... [pijany]
Trochę jak jaśminowce, ale słodziej.

Chyba że ta Skierniewicka ma jakoś inaczej [lol]
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Postautor: farmerka63 » pt kwie 10, 2009 10:02 am

Też się dziwię, bo ten zapach sprzed lat był upojny - koncentracja olejku bergamotowego ;D Cała klasa nos do tego pudełka wsadzała i wszyscy jęczeli z zachwytu jak jeden mąż.
Szkoda, że nie można zapachów pakować w pliki i wysyłać :(
Chyba, że jeszcze raz przestudiuję "Pachnidło" Suskinda ( z włosami dęba) i wyekstrahuję ( jak to się pisze ???!!!) tą kwitnącą cytrynkę ;)
Awatar użytkownika
farmerka63
Weterani
 
Posty: 1287
Rejestracja: ndz mar 02, 2008 3:21 pm

Postautor: Cebulka » wt kwie 14, 2009 7:17 pm

Oj tak, trzeba koniecznie znaleźć i przeczytać ponownie "Pachnidło" [jupi]
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Postautor: koliberek » sob kwie 18, 2009 8:21 am

a moje amaryslisy maja liście, ale 0 kwiatów. No nic moze za rok się uda ....
"Miłość i spokój wykluczają się wzajemnie. Kto szuka w miłości spokoju przegrywa na starcie"
P. Coelho "Walkirie"
Awatar użytkownika
koliberek
Weterani
 
Posty: 5318
Rejestracja: pn sty 29, 2007 6:32 am

Postautor: Onaela » sob kwie 18, 2009 8:53 am

Bo może masz prawdziwe amarylisy i będą kwitły na jesieni ?? :)
A moje pasiaste Hippeastrum włąśnie kwitnie na drugim pędzie czterema kielichami.Jest piękne,szkoda tylko,że nie pachnie jak np tuberoza :)
Onaela
Weterani
 
Posty: 3761
Rejestracja: pn cze 14, 2010 12:02 pm

Postautor: koliberek » sob kwie 18, 2009 9:37 am

Hm..Onaelko, ja nie wiem co mam bo dostałam toto i nigdy jeszcze nie kwitło. Do tej pory nie wiedziałam, ze trzeba robic odpoczynek temu...Potem tutaj doczytałam, to na zime wyrzuciłam do piwnicy, przywiozłam koncem lutego do domu i zaczęłam podlewac, no to wyrosły liście i widze, ze 4 cebule sa w jednej donioczce, no i tyle wiem [skrob]
Ale dałas mi nadzije hihi ;)

PS. Jak zobaczyłam, ze Onaelka mi na czerwono świeci, to od razu wiedziałam, ze na pewno mi odpisałaś o tym cudaku ;)
"Miłość i spokój wykluczają się wzajemnie. Kto szuka w miłości spokoju przegrywa na starcie"
P. Coelho "Walkirie"
Awatar użytkownika
koliberek
Weterani
 
Posty: 5318
Rejestracja: pn sty 29, 2007 6:32 am

Postautor: Sz_elka » wt kwie 21, 2009 10:52 am

Mam problem z netem i kompem i nie mogę Wam przesłąć ostatnich zdjęć mojego hipeastrum! :(
Napiszę tylko,że wszystkie 6 pąków drugiego pędu kwiatowego pięknie rozkwitło, a na dzień dzisiejszy, jeszcze oko cieszą ostatnie dwa kwiaty, niestety, już w fazie końcowej urody! ;)
Zdjęcia wkleję, jak naprawią mi mój komputer! :)
Elka
Awatar użytkownika
Sz_elka
Weterani
 
Posty: 5359
Rejestracja: sob sty 27, 2007 8:42 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Anamaria » wt kwie 21, 2009 11:51 am

Czekamy! Pozdrówka :*
Awatar użytkownika
Anamaria
Weterani
 
Posty: 3178
Rejestracja: ndz sty 28, 2007 2:36 pm

Postautor: koliberek » śr kwie 22, 2009 6:24 am

hm...u mnie tez cvoś wyłazi, moze jednak bedzie kwiat :)
"Miłość i spokój wykluczają się wzajemnie. Kto szuka w miłości spokoju przegrywa na starcie"
P. Coelho "Walkirie"
Awatar użytkownika
koliberek
Weterani
 
Posty: 5318
Rejestracja: pn sty 29, 2007 6:32 am

Postautor: Anamaria » pn lip 20, 2009 9:26 pm

Czy już pora przestać podlewać hipeastrum? Moje rośnie na balkonie, liście ma wielkie, a cebula urosła drugie tyle.
Od kiedy się ją zasusza???
Awatar użytkownika
Anamaria
Weterani
 
Posty: 3178
Rejestracja: ndz sty 28, 2007 2:36 pm

Postautor: Onaela » wt lip 21, 2009 6:35 am

Jeszcze Anamario-im mocniej podrośnie i lepiej ją zasilisz -tym większe,dorodniejsze będzie miałą kwiaty.
Cebuli wystarczy 3 miesieczny okres odpoczynku w niższej temperaturze,by znów pięknie zakwitnać. :)
Ja rozpoczynam zasuszanie we wrześniu-po prostu już nie przynoszę cebul z ogrodu na okno,tylko lądują w piwnicy.
Onaela
Weterani
 
Posty: 3761
Rejestracja: pn cze 14, 2010 12:02 pm

Postautor: Yennyfer » wt lip 21, 2009 7:09 am

A mój amarylis chyba nie przezyje.
Stał na zacienionym parapecie, podlewany czasem tylko, tak by nie przesuszyć ale i nie przelać, niestety - coś mu chyba zaszkodziło, bo umiera.
Za to moje azalie pokojowe mają wielkie pąki i znów będą kwitły.
Awatar użytkownika
Yennyfer
Weterani
 
Posty: 1375
Rejestracja: pn lut 09, 2009 6:34 pm

Postautor: Anamaria » wt lip 21, 2009 9:20 am

Onaela pisze: Ja rozpoczynam zasuszanie we wrześniu-po prostu już nie przynoszę cebul z ogrodu na okno,tylko lądują w piwnicy.

Dzięki za infrmację Onaelu :D W ogrodzie masz je w doniczkach, czy siedzą bezpośrednio w ziemi?
Awatar użytkownika
Anamaria
Weterani
 
Posty: 3178
Rejestracja: ndz sty 28, 2007 2:36 pm

Postautor: Onaela » wt lip 21, 2009 5:02 pm

W doniczkach Anamario -one nie lubią zbyt dużych donic,wiec w gruncie pewnie też byłoby im za luźno ;) :)
Przesadzam w świeżą ziemię dopiero wtedy ,gdy wydobywam je z piwnicy i zapraszam do kwitnienia :)
Onaela
Weterani
 
Posty: 3761
Rejestracja: pn cze 14, 2010 12:02 pm

Postautor: saginata » pn paź 19, 2009 6:34 pm

Dosta³am kilka cebul w doniczkach-nie wiem co-amarylis czy Hippeastrum-s± ró¿ne.Jedne maj± li¶cie d³ugie,zwisaj±ce-zasychaj±ce-te obciê³am i doniczki zanios³am do piwnicy.Ale mam te¿ takie,które maj± m³ode stoj±ce listki-co zrobiæ z nimi-na razie stoj± na parapecie ????????
saginata
 

Postautor: Onaela » pn paź 19, 2009 7:37 pm

Sagi,jeśli cebule są nieduże,to nie musisz zasuszać ich przez zimę.One i tak nie zakwitną.Mozesz je trzymać zwyczajnie na parapecie i umiarkowanie podlewać.Moze przez ten czas ciut podrosną ?
Dopiero,gdy cebula osiagnie wielkość kwalifikujacą ją do kwitnięcia,powinna przejść co najmniej 3-mies okres spoczynku.Inaczej nie zakwitnie.
To co napisałam powyzej ,dotyczy Hippeastrum.Na Amarylisach się nie wyznaję,ale ponieważ prawdziwe A. są u nas rzadkością,wiec mniemam ,że jesteś posiadaczką róznych odmian mieszańców H. :)
Onaela
Weterani
 
Posty: 3761
Rejestracja: pn cze 14, 2010 12:02 pm

Postautor: saginata » wt paź 20, 2009 5:38 am

Dziêki Elciu [tuli]
To jedna cebula zostaje w piwnicy-a resztê przynoszê na parapet :D
saginata
 

Postautor: Onaela » wt paź 20, 2009 6:17 pm

To w takim razie w piwnicy zostaw największą :)
Onaela
Weterani
 
Posty: 3761
Rejestracja: pn cze 14, 2010 12:02 pm

Postautor: saginata » wt paź 20, 2009 6:36 pm

Tak zrobi³am Onaelu :D
saginata
 

Postautor: Sz_elka » sob gru 05, 2009 10:14 pm

Znowu weszłam do sklepu i musiałam kupić ;)
Tym razem wstrzeliłam się w różne kolory Obrazek Obrazek Obrazek 8)
Elka
Awatar użytkownika
Sz_elka
Weterani
 
Posty: 5359
Rejestracja: sob sty 27, 2007 8:42 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Samanta » sob gru 05, 2009 11:11 pm

O jakie piękne! Ja nie mam w tym roku niestety ani jednego. Prześliczne Elu.
Jeśli mówisz do Boga, to się modlisz. Jesli Bóg mówi do ciebie, masz schizofrenię.
Awatar użytkownika
Samanta
Weterani
 
Posty: 1868
Rejestracja: sob paź 18, 2008 10:40 pm

Postautor: saginata » ndz gru 06, 2009 10:06 am

Cuuuuuuuuuuuuuuudne [shock]
saginata
 

Postautor: Baś_22 » ndz gru 06, 2009 12:12 pm

[shock] to poszalałaś Elciu :)
Jeszcze tyle przede mną :) [krolik]
Serdecznie zapraszam do odwiedzin mojego bloga :) http://berberrus.com.pl
Jestem także na: https://www.facebook.com/berberrus
Awatar użytkownika
Baś_22
Weterani
 
Posty: 8995
Rejestracja: sob sty 27, 2007 7:35 pm
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Baś_22 » ndz gru 06, 2009 4:28 pm

Temat jak widać bardzo na czasie, więc ta ściąga głównie dla Szelci_Elci ale nie tylko :)

Obrazek
Jeszcze tyle przede mną :) [krolik]
Serdecznie zapraszam do odwiedzin mojego bloga :) http://berberrus.com.pl
Jestem także na: https://www.facebook.com/berberrus
Awatar użytkownika
Baś_22
Weterani
 
Posty: 8995
Rejestracja: sob sty 27, 2007 7:35 pm
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Sz_elka » ndz gru 06, 2009 6:24 pm

Dziękuję Basiu! :* A jak Twoje wiosenne cebule? Posadziłaś je znowu? 8) Czy czekają do wiosny? :?
Moje mają po jednym liściu, który mimo niepodlewania nie chce zżółknąć, to co ja mam z nimi zrobić? [rol] Dać do świeżej ziemi i zmusić do zakwitnięcia, czy czekać do wiosny? :(
Elka
Awatar użytkownika
Sz_elka
Weterani
 
Posty: 5359
Rejestracja: sob sty 27, 2007 8:42 pm
Lokalizacja: Katowice

PoprzedniaNastępna

Wróć do Kwiaty w domu

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość