Pędzenie wiosennych cebulowych - i co później?

Wszystko o ich pielęgnacji i uprawie

Pędzenie wiosennych cebulowych - i co później?

Postautor: lucysia » ndz mar 18, 2007 3:20 pm

Jak postepujecie z narcyzkami,hiacyntami które dostaliście w doniczkach.Mówię o tych pędzonych.Moje przekwitły i co teraz?Od razu do ziemi czy poczekać?
https://docs.google.com/presentation/d/ ... p=drivesdk
*******************************************************************************
http://kosmetykinaturalnelucysi.blogspot.com

Obrazek
Awatar użytkownika
lucysia
Weterani
 
Posty: 3741
Rejestracja: sob sty 27, 2007 7:38 pm

Postautor: Mikros » pn mar 19, 2007 10:08 pm

Lucysiu nie czekaj, wsadź od razu na stałe miejsce do gruntu.
Na mojej działce dużo rośnie takich kwiatów z doniczki :D

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

A oto jedne z nich, niektóre zdążyły się już rozmnożyć. Powodzenia [lol]
Awatar użytkownika
Mikros
Weterani
 
Posty: 483
Rejestracja: czw lut 22, 2007 7:33 pm

Postautor: lucysia » pn mar 19, 2007 10:23 pm

Dzieki,a przyciąć mam czy takie wątłe wsadzić?
https://docs.google.com/presentation/d/ ... p=drivesdk
*******************************************************************************
http://kosmetykinaturalnelucysi.blogspot.com

Obrazek
Awatar użytkownika
lucysia
Weterani
 
Posty: 3741
Rejestracja: sob sty 27, 2007 7:38 pm

Postautor: Onaela » pn mar 19, 2007 10:32 pm

Mikrosku-ale słodki ten tulipanek!!! [lol]
I hiacynty juz u Ciebie kwitną??? [shock]
Ale masz dobrze-u Ciebie jak w ciepłych krajach!!! [lol]

Lucysiu-wsadz takie jakie są,niech uczą się radzić sobie w naturze [lol]

Cebulko-4 z drobnych hiacyntów od Ciebie mają juz pąki kwiatowe :D [hurra]
Onaela
Weterani
 
Posty: 3761
Rejestracja: pn cze 14, 2010 12:02 pm

Postautor: magdziołek » wt mar 04, 2008 7:09 pm

Na parapecie w pokoju, przez tydzień pięknie kwitły hiacynty. Ale już przekwitły. Kwiaty uschły więc je wycięłam. Zostawiłam liście, podlałam i co dalej??
Chcę je później przesadzić do ogrodu. Tylko co teraz, podlewać, wynieść w chłodniejsze miejsce?
Awatar użytkownika
magdziołek
Weterani
 
Posty: 4432
Rejestracja: pn paź 15, 2007 6:28 am

Postautor: Cebulka » wt mar 04, 2008 7:53 pm

magdziołku - podlewać jeszcze ze trzy tygodnie, z lekkimi dawkami nawozu zawsze (bo wiadomo - muszą nabrać sił na przyszly rok, zregenerować cebule) i gdzieś tak może po miesiącu, jak juz liście same zaczną zasychać to powoli przesuszać, potem wyjąć w ziemi i posadzić jesienią do ogrodu. Przynajmniej ja tak robię, z tym że z reguły są to żonkile :D
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Postautor: magdziołek » wt mar 04, 2008 9:28 pm

Dzięki, Cebulko ,a może jeszcze wstawić je w chłodniejsze miejsce, zdala od kaloryfera?
Awatar użytkownika
magdziołek
Weterani
 
Posty: 4432
Rejestracja: pn paź 15, 2007 6:28 am

Postautor: Cebulka » wt mar 04, 2008 9:50 pm

Magdziołku - możesz - w sumie pewnie najlepiej by się czuł, gdybyś mu odtworzyła takie warunki jakie naturalnie ma w kwietniu - maju. Ja nie przestawiam, bo nie bardzo mam gdzie [rol]
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Pędzenie cebulowych - konkretnie hiacyntów

Postautor: farmerka63 » śr mar 05, 2008 4:26 pm

Jest tak - nabyłam bardzo okazyjnie na allegro 10 sztuk hiacyntów. Miesiąc temu chyba. Wsadziłam do wiklinowej skrzynki w żyzną ziemię i schowałam do ciemnej piwniczki, w której panuje temperatura +10 st. C . Stały, stały...a teraz zaczęły wypuszczać ponad ziemię kły! Wyciągnęłam je więc skwapliwie z piwniczki i...co dalej, droga, młoda inteligencjo? Jakie warunki im stworzyć? Światło? - to zrozumiałe. Ale jaka temperatura? Mam marzenie, żeby zakwitły na święta. Czy ktoś ma doświadczenia w tej materii?
Awatar użytkownika
farmerka63
Weterani
 
Posty: 1287
Rejestracja: ndz mar 02, 2008 3:21 pm

Postautor: tuurma » śr mar 05, 2008 4:51 pm

Tak sobie myślę, że skoro one kwitną wczesną wiosną, to jasna, chłodna weranda powinna być ok... Ewentualnie jakby za wolno im szło, można podnieść temperaturę, chociaż czytałam, że w ciepłym mieszkaniu kwiaty utrzymują się o wiele krócej, niż w chłodniejszym pomieszczeniu.
Awatar użytkownika
tuurma
Administrator
 
Posty: 2159
Rejestracja: pt maja 18, 2007 9:58 am

Postautor: saginata » śr mar 05, 2008 5:08 pm

Te¿ tak s±dzê-mam hiacynty w gruncie[wy¿ebrane w ubieg³ym roku]-i ju¿ pokazuj± siê z ziemi.A na zewn±trz przecie¿ ch³odno jeszcze-a im ca³kiem dobrze.
saginata
 

Postautor: saginata » śr mar 05, 2008 5:18 pm

A to znalaz³am na temat pêdzenia hiacyntów.Twoje powinny zakwitn±æ trzy miesi±ce od posadzenia-tak wychodzi z tego co pisz±.



Pêdzenie hiacyntów

Je¿eli chcemy pêdziæ hiacynty, musimy nabyæ cebule, które wcze¶niej zosta³y poddane preparowaniu. Sadzimy je do doniczek w taki sposób, aby wierzcho³ki wystawa³y lekko ponad krawêd¼ doniczki. Doniczki ustawiamy w ch³odnej i ciemnej piwnicy. Co 10 do 14 dni umiarkowanie podlewamy. W styczniu doniczki z cebulami przenosimy do mieszkania i obficie podlewamy. Wyrastaj±ce pêdy przykrywamy os³onkami z czarnego papieru. Po kilku dniach, gdy pêdy siê wyd³u¿±, os³onki zdejmujemy i ustawiamy doniczki w miejscu jasnym, dobrze na¶wietlonym. Ro¶liny zakwitn± po oko³o 14 do 16 dniach. Cebule sadzone od 15 do 30 wrze¶nia zakwitn± na pocz±tku grudnia. Sadzone miêdzy 1 a 10 pa¼dziernika, zakwitn± na prze³omie grudnia i stycznia. Po przekwitniêciu ro¶liny nadal podlewamy a¿ do koñca maja. W czerwcu zasuszamy i przechowujemy w ch³odnym miejscu do jesieni. Mo¿emy je potem posadziæ w ogrodzie, gdy¿ nie bêd± siê nadawa³y do powtórnego pêdzenia.

I jeszcze to:

Hiacynty w mieszkaniu – pêdzenie cebul

Wnêtrza mo¿na ozdobiæ kwitn±cymi hiacyntami w doniczkach. Aby uzyskaæ kwitn±ce ro¶liny w styczniu–lutym nale¿y cebule posadziæ do doniczek we wrze¶niu–pa¼dzierniku. Cebule mo¿na sadziæ pojedynczo (wtedy najlepiej u¿yæ wysokich naczyñ), a w celu uzyskania kompozycji – kilka cebul do szerokiej doniczki (odleg³o¶æ miêdzy ro¶linami powinna wynosiæ ok. 6 cm). Naczynia wype³nia siê piaszczystym i przepuszczalnym pod³o¿em. Posadzone cebule nale¿y przykryæ centymetrow± warstw± piasku, jednorazowo podlaæ i trzymaæ w ch³odnym pomieszczeniu 6–8 tygodni, a¿ do ukorzenienia. Gdy pojawi± siê kie³ki na doniczkê trzeba za³o¿yæ papierowy sto¿ek i trzymaæ go a¿ do pojawienia siê p±ków kwiatowych. Po przekwitniêciu nale¿y kontynuowaæ podlewanie a¿ do ca³kowitego zaschniêcia li¶ci. Potem cebule nale¿y wyj±æ, oczy¶ciæ i przechowaæ w suchym miejscu.


To s± informacje z netu-ale moze ktos uprawia³ hiacynty w ten sposób i powie Ci Farmerko jak to z nimi jest.
saginata
 

Postautor: mietek » pn mar 15, 2010 2:59 pm

No to inny kolorek parapetowy [lol]
Obrazek

mietek
Awatar użytkownika
mietek
Weterani
 
Posty: 1472
Rejestracja: sob gru 06, 2008 6:59 pm

Postautor: Susane » śr mar 31, 2010 9:33 am

piękna frezja [brawo]

jak poradziłes Mietku tak zrobiłam sprawiłam sobie po kilka cebulek i tak mam białą i fioletową ,bo żółtych juz nie było ale jeszcze nie kwitną i pewnie jeszcze trochę sobie poczekam :>
Awatar użytkownika
Susane
Weterani
 
Posty: 247
Rejestracja: pt lut 19, 2010 10:39 am

Postautor: amita » śr mar 31, 2010 12:25 pm

O,cholerka,od dwóch tygodni noszę cebulki frezji w torebce.Czas je posadzić.
Gwiżdżę na wszystko,zadzieram głowę,oglądam drzewa mandarynkowe.A sekret tego jest wciąż ten sam,że ciasny kaftan na sobie mam.
Awatar użytkownika
amita
Weterani
 
Posty: 7634
Rejestracja: śr lut 28, 2007 7:37 pm

Postautor: melisa34 » śr mar 31, 2010 5:44 pm

Donoszę uprzejmie, że ku mojemu zdumieniu (bo o nich zdążyłam zapomnieć:) wyszły z ziemi zasadzone w tamtym roku pędzone kupne hiacyntki i narcyzki. I wszystkie zakwitły. A wsadziłam je w ziemię tak mniej więcej w kwietniu, czyli kiedy przekwitły w domu.
Awatar użytkownika
melisa34
Ekoludki
 
Posty: 85
Rejestracja: czw mar 11, 2010 9:36 pm

Postautor: tomicron » wt lut 01, 2011 10:46 pm

Mam w oknie wiosnę [jupi] - tylko na parapecie co prawda, ale w kolejnym sezonie te cebule będą już kwitły w ogrodzie 8)
Obrazek
A ten zapach - upojny :D
"Z obecnego kryzysu są dwa wyjścia: normalne i cudowne. Normalne to takie, że Matka Boska jak zwykle zrobi cud i nas uratuje - a cudowne, że wszyscy zaczną uczciwie pracować, wypełniać swoje obowiązki itd."
Awatar użytkownika
tomicron
Weterani
 
Posty: 3286
Rejestracja: sob maja 10, 2008 10:30 pm

Postautor: saginata » śr lut 02, 2011 7:36 am

Jejku jakie cudne!!!!!!!
Uwielbiam hiacynty!!!!!!!!!!
saginata
 

Postautor: belva » czw lut 24, 2011 11:41 pm

Wiecie, u nas jest taki kwiatek -narcyz, kwitnacy w doniczce na Boze Narodzenie. Nazywa sie Paper-white. On kwitnie tylko raz.
Ciekawa jestem co zrobic aby jeszcze zakwitl raz ? Wsadzilam je do gruntu kilka lat temu ale nigdy juz nie zakwitl. Ma same liscie.

http://www.google.com/images?hl=en&sour ... =paper+whi
"Wielki sztorm pozostawił na plaży tysiące rozgwiazd. Starzec idący brzegiem morza brał rozgwiazdy do ręki i odnosił do wody. Co ty robisz, starcze? Zapytał go przechodzący obok młodzieniec - przecież tych rozgwiazd jest tutaj dziesiątki tysięcy, tak ich wszystkich nie uratujesz! Twoje staranie nie ma sensu.. Tymczasem starzec, wkładając kolejną rozgwiazdę do wody, odpowiedział: dla niej ma sens"
Awatar użytkownika
belva
Weterani
 
Posty: 3182
Rejestracja: pt maja 23, 2008 5:19 am

Postautor: Sz_elka » pt lut 25, 2011 3:53 pm

belva pisze:Wiecie, u nas jest taki kwiatek -narcyz, kwitnacy w doniczce na Boze Narodzenie. Nazywa sie Paper-white. On kwitnie tylko raz.


Ja się może niespecjalnie znam na uprawie roślinek [oops] , ale wydaje mi się, że u Nas takie narcyzy, to wychodzą na wiosnę w okolicach świąt Wielkanocnych w ogródkach! [skrob]
Spróbuję poszukać w albumach! Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Elka
Awatar użytkownika
Sz_elka
Weterani
 
Posty: 5359
Rejestracja: sob sty 27, 2007 8:42 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Mikros » sob lut 26, 2011 10:17 am

belva pisze:Wiecie, u nas jest taki kwiatek -narcyz, kwitnacy w doniczce na Boze Narodzenie. Nazywa sie Paper-white. On kwitnie tylko raz.
Ciekawa jestem co zrobic aby jeszcze zakwitl raz ? Wsadzilam je do gruntu kilka lat temu ale nigdy juz nie zakwitl. Ma same liscie.


Pewnie ma jeszcze za małe cebule. Spróbuj po zżółknięciu liści wykopać je, przesuszyć i oddzielić cebule.
Wysadzić w połowie sierpnia w inne miejsce. Głębokość sadzenia jest też bardzo ważna.
Pozdrawiam [tuli]
Awatar użytkownika
Mikros
Weterani
 
Posty: 483
Rejestracja: czw lut 22, 2007 7:33 pm

Postautor: belva » sob lut 26, 2011 2:28 pm

Mikrosku, dzieki :i) Sprobuje tak zrobic :) :*

Szelciu to co wstawilas to normalne narcyze ale dzieki ;) [pom] :*
"Wielki sztorm pozostawił na plaży tysiące rozgwiazd. Starzec idący brzegiem morza brał rozgwiazdy do ręki i odnosił do wody. Co ty robisz, starcze? Zapytał go przechodzący obok młodzieniec - przecież tych rozgwiazd jest tutaj dziesiątki tysięcy, tak ich wszystkich nie uratujesz! Twoje staranie nie ma sensu.. Tymczasem starzec, wkładając kolejną rozgwiazdę do wody, odpowiedział: dla niej ma sens"
Awatar użytkownika
belva
Weterani
 
Posty: 3182
Rejestracja: pt maja 23, 2008 5:19 am

Postautor: Sz_elka » sob lut 26, 2011 9:16 pm

belva pisze:Szelciu to co wstawilas to normalne narcyze ale dzieki ;) [pom] :*


Bo wiesz [skrob] generalnie narcyz to narcyz! :)
Tak jak ... zawartość cukru w cukrze .... ! ;>

Ale tak po prawdzie, to może tu coś znajdziesz ciekawego! :*

http://www.gardenguides.com/70261-care- ... bulbs.html

Może one nie mogą być wsadzane do gruntu, bo nie tolerują niskich temperatur?!!! [skrob]
A poza tym, to chyba odmiana sztucznie pędzona właśnie dla osiągnięcia "wiosenności" Świąt Bożego Narodzenia?!!!
"Zasadzasz" cebule 6 tygodni przed i masz wiosenne "drzewko narcyzowe" w doniczce na Święta! :)
Elka
Awatar użytkownika
Sz_elka
Weterani
 
Posty: 5359
Rejestracja: sob sty 27, 2007 8:42 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Sz_elka » sob lut 26, 2011 10:02 pm

Tu niezłe "rozrysowanie" co i jak z cebulkami narcyzów:
http://video.bulbsonline.org/emag/NARCI ... RPOTPO.PDF
tylko trzeba sobie stronkę "plusem" powiększyć ! :)
Elka
Awatar użytkownika
Sz_elka
Weterani
 
Posty: 5359
Rejestracja: sob sty 27, 2007 8:42 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: belva » ndz lut 27, 2011 7:45 pm

Szelkunie wiem jak powiekszyc :?
"Wielki sztorm pozostawił na plaży tysiące rozgwiazd. Starzec idący brzegiem morza brał rozgwiazdy do ręki i odnosił do wody. Co ty robisz, starcze? Zapytał go przechodzący obok młodzieniec - przecież tych rozgwiazd jest tutaj dziesiątki tysięcy, tak ich wszystkich nie uratujesz! Twoje staranie nie ma sensu.. Tymczasem starzec, wkładając kolejną rozgwiazdę do wody, odpowiedział: dla niej ma sens"
Awatar użytkownika
belva
Weterani
 
Posty: 3182
Rejestracja: pt maja 23, 2008 5:19 am

Postautor: Cebulka » pn lut 28, 2011 9:03 am

Belvo - a jak je sadziłaś to rozdzieliłaś cebule czy posadziłaś do ziemi w całości tak jak były w doniczce? Bo jak nie rozdzielałas, to całkiem byc może że nie kwitną, bo maja za ciasno i mało składników odżywczych, więc zrób jak radziła Mikros - w momencie jak liście będą żółte wykop, podziel, przechowaj do jesieni w chłodnym ciemnym miejscu i posadź na nowo w dobrej ziemi :) Może pomoże [lol]
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Postautor: belva » pn lut 28, 2011 3:32 pm

Sprobuje tak zrobic Cebulko.
Te narcyze jednak slyna z tego ze kwita tylko raz u normalnych ludzi. :?
Cos tak jak gwiazda betlejemska. :? Ale ta ostatnia przynajmniej wiadomo dlaczego..
Musze sie dowiedziec cos konkretnego
"Wielki sztorm pozostawił na plaży tysiące rozgwiazd. Starzec idący brzegiem morza brał rozgwiazdy do ręki i odnosił do wody. Co ty robisz, starcze? Zapytał go przechodzący obok młodzieniec - przecież tych rozgwiazd jest tutaj dziesiątki tysięcy, tak ich wszystkich nie uratujesz! Twoje staranie nie ma sensu.. Tymczasem starzec, wkładając kolejną rozgwiazdę do wody, odpowiedział: dla niej ma sens"
Awatar użytkownika
belva
Weterani
 
Posty: 3182
Rejestracja: pt maja 23, 2008 5:19 am

Postautor: megan » wt mar 01, 2011 12:42 pm

Znalazłam coś takiego w sieci:

Prawie wszystkie cebule roślin kwitnących wiosną są odporne na niskie temperatury. Prawie wszystkie mogą być sadzone na zewnątrz. Cebule te potrzebują nawet okresu chłodu, aby zakwitnąć. Wyjątek stnowi: hippeastrum i narcyz 'Paperwhite', które nie sadzi się na zewnątrz. Powinny one być posadzone w doniczkach i przetrzymywane w chłodnym miejscu aż do grudnia. Następnie należy je przenieść do pomieszczenia o pokojowej temperaturze. W pomieszczeniu takim rośliny w niedługim czasie zakwitną.

Z tych informacji wynika,że to jest narcyz doniczkowy i wrażliwy na mróz-może dlatego nie kwitnie ?
Nowy dzień-nowe wyzwania,a czasem i stare.
Awatar użytkownika
megan
Weterani
 
Posty: 628
Rejestracja: pt lip 31, 2009 9:46 am
Lokalizacja: mazowieckie

Postautor: belva » wt mar 01, 2011 5:59 pm

Dzieki Megan. Wiedzialam ze ktos bedzie cos wiedzial :)
Eviva Ekotopik!!! :D
"Wielki sztorm pozostawił na plaży tysiące rozgwiazd. Starzec idący brzegiem morza brał rozgwiazdy do ręki i odnosił do wody. Co ty robisz, starcze? Zapytał go przechodzący obok młodzieniec - przecież tych rozgwiazd jest tutaj dziesiątki tysięcy, tak ich wszystkich nie uratujesz! Twoje staranie nie ma sensu.. Tymczasem starzec, wkładając kolejną rozgwiazdę do wody, odpowiedział: dla niej ma sens"
Awatar użytkownika
belva
Weterani
 
Posty: 3182
Rejestracja: pt maja 23, 2008 5:19 am


Wróć do Kwiaty w domu

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości